Krakowska Wisła po wymęczonym w ostatniej kolejce remisie z Jagą 2:2, zagra dziś z Widzewem. Warto przypomnieć że z ostatnim z polskich klubów który grał w Lidze Mistrzów, ale było to dawno temu. Teraz w ligowej tabeli jeden i drugi zespół gra średnio, odpowiednio 12 i 11 pozycja. Wisła wygrywała z dzisiejszym rywalem 2 ostatnie spotkania, a całkowity bilans jest na plus dla nich: 28-15-14. Bardzo jestem ciekawy w jakim zestawieniu wypuści dziś swoich piłkarzy Tomasz Kulawik. Czy Małecki w końcu będzie miał jakąś pomoc i wsparcie czy tak jak w ostatnich spotkaniach będzie sam dźwigał ciężar gry. Widzew jest do pokonania, ale ta drużyna złożona z młodych zawodników potrafi sprawić wiele kłopotów. Nie dała im rady chociażby warszawska Polonia (mierząca w grę w pucharach), przegrywając 3:2. Jesli kurs na wygraną gospodarzy jest identyczny jak na ilość bramek powyżej 2,5 wolę zagrać opcję 2. Trochę niepokoi mnie niemoc strzelecka obu drużyn, statystycznie około 1 gola na mecz, jednak ten typ wydaje się bezpieczniejszy. Dziś będzie walka tak naprawdę o nic, o to jedynie by pokazać się z jak najlepszej strony. Przy takich spotkaniach na luzie 3 bramki minimum wpaść powinny.

