Na Reymonta 22 Wisła Kraków podejmie Zawiszę Bydgoszcz. Goście balansują między dwoma grupami mistrzowską oraz spadkową.Obecnie zajmują 8 miejsce z dorobkiem 36 pkt ,mając 2 "oczka" przewagi nad 9 pozycją. Zawisza w ostatnich tygodniach już nie zachwyca tak jak to było w rundzie jesiennej. Zespół ma także problemy w obronie,gdyż traci sporo goli. W ostatnich 5 meczach stracili aż 8 goli."Bydgoszczanie" na wyjeździe spisują się słabo wygrywając tylko 2 spotkania,remisując 6 i 5 przegrywając.Wisła Kraków zaliczyła niesamowity comeback w ostatnim spotkaniu z Legią. "Biała Gwiazda" przegrywała już 2:0 i grała w 10 mimo tego,dzięki geniuszowi Stilića zremisowała 2:2.To z pewnością doda sił zawodnikom,przed którymi ostatnie ważne spotkania w rundzie zasadniczej.Wiślacy na swoim stadionie grają wybornie. Wygrali do tej po aż 10 spotkań,2 razy zremisowali i przegrali tylko 1 spotkanie.Imponująco wygląda także bilans bramkowy ,który wynosi 23:4.W Wiśle nie zagra dzisiaj Arek Głowacki,który dostał czerwoną kartkę z Legią ,pozostali zawodnicy są gotowi do gry. Nawet Michał Chrapek,który narzekał na uraz. Gospodarze mają okazję zrewanżować się rywalom,którzy ograli ich jako pierwsi w sezonie w Bydgoszczy.Oba zespoły łączy także to,że panuje konflikt na linii zarząd - kibice. Więc w meczu będzie trochę podtekstów i atmosfery na trybunach nie przewiduję ciekawej. Wisła jest jednak faworytem,gra u siebie,podbudowana remisem z Legią i notuje świetne wyniki na własnym stadionie.Zawisza na wyjazdach nie zachwyca ,ma dziurawą obronę i to jest doskonała okazja do przełamania się Pawła Brożka.Typuję 2:1.

