Z pewnością wielu kibiców krakowskiej Wisły pukałoby się w czoła gdyby ktoś im powiedział, że Wisła będzie będzie wiceliderem tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Rzeczywistość pokazuje, że "Wiślacy" są w stanie powalczyć nawet o mistrzostwo, ponieważ Legia nie zachwyca a i z zawodników, którzy są już po drugiej stronie rzeki tj. Brożek czy Głowacki trener Smuda zbudował niezły zespół. Klub spod Wawelu zdobył 45 punktów na co złożyło się 12 zwycięstw, 9 remisów oraz 5 porażek. Bilans bramkowy to 36:23. O ile ofensywa Wisły nie zdobywa zbyt wielu bramek to jednak defensywa kierowana przez Arkadiusza Głowackiego ( którego dziś zabraknie ) jest najlepsza w lidze. Na własnym stadionie prezentują się najlepiej ze wszystkich drużyn wygrywając 10 razy, 2 razy remisując i tylko raz, w poprzednim meczu przy ul. Reymonta przegrywając. Bilans bramkowy to 23:4. Jeżeli chodzi o Zawiszę to ekipa, która radzi sobie przyzwoicie w lidze. Wprawdzie nie grają jakiegoś porywającego futbolu to jednak zajmują 8 miejsce w tabeli. W 26 spotkaniach zgromadzili 36 punktów. Wygrali 9 spotkań, tyle samo zremisowali i przegrali 8-krotnie. Bilans bramkowy to 41:31. Bydgoszczanie charakteryzują się tym, że grają w kratkę. Potrafią zagrać niezłe spotkanie a w następnym przegrywają po słabej grze. Ciężko zweryfikować postawę piłkarzy Ryszarda Tarasiewicza, ponieważ w tej rundzie grali z zespołami, które nie są w najwyższej formie. Na wyjazdach wygrali 2 - krotnie, 6 razy zremisowali i przegrali 5 spotkań. Ostatnie 2 mecze wyjazdowe to porażka w Lubinie oraz remis z Koroną. Biorąc pod uwagę to, że Wisła jest uskrzydlona remisem w Warszawie stawiam na Wisłę aczkolwiek wiem, że brak Arkadiusza Głowackiego oraz dopingujących kibiców będzie widoczny.

