Drugie z sobotnich spotkań 27 kolejki polskiej ekstraklasy. Runda zasadnicza wkracza w kluczową fazę i wszystkie zespoły środka stawki walczą zażarcie o wejście do top 8 przed podziałem na grupy. W tej parze wygląda na to, że szanse na osiągnięcie tego celu ma już praktycznie tylko Wisła, która z 32 punktami zajmuje 10 miejsce, ale do ósemki traci tylko 3 oczka. Cracovia jest aktualnie przedostatnia w tabeli i mając 27 punktów traci aż 8 do górnej części tabeli. Krakowianie są już raczej pogodzenie z koniecznością walki o utrzymanie bo przy beznadziejnej formie z tego roku, praktycznie niemożliwym będzie odrobienie takiej straty w ostatnich kolejkach. Cracovia komplet punktów zdobyła tylko w pierwszym z tegorocznych spotkań wygrywając szczęśliwie 0:1 z Ruchem, w pozostałych meczach zanotowała 3 remisy i 2 porażki. Wisła gra w tym roku trochę w kratkę i ma na koncie po 2 wygrane, remisy i porażki, ale co warte uwagi w domu odnieśli 2 wygrane i remis więc własny stadion bardzo im sprzyja. Dodając większą determinację wynikającą z walki o top 8 myślę, że to właśnie gospodarze zgarną komplet.

