W ostatnim spotkaniu 25-ej kolejki rosyjskiej Premier Ligi w Nowogrodzie miejscowa ekipa będzie podejmowała zespół ze stolicy Dynamo. Sytuacja ekip w której występuje trzech naszych reprezentantów zrobiła się w ostatnich tygodniach bardzo trudna. W rundzie wiosennej przegrali wszystkie pięć spotkań co zaowocowało spadkiem na przedostatnią pozycję czyli spadek z elity. Do bezpiecznej strefy tracą już siedem oczek i nie ma szans by to zdołali odrobić. Na szczęście są jeszcze dwie pozycję barażowe i do wyprzedzającego ich zespołu Tomska tracą trzy punkty (które grało w tej kolejce). Tak jak wspomniałem ostatnio najłatwiejszego zestawienia gier nie mają ostatnie dwa spotkania to spotkania w Moskwie z zespołami walczącymi o tytuł mistrzowski oba przegrane w takim samy stosunku po 3:0. Dynamo po kompromitującej porażce z zamykającym ligową tabelę Anzhi aż 4:0 zaprzepaścili wszystkie szansę na włączenie się do walki o tytuł mistrzowski. Widziałem akurat to spotkanie i defensywa po raz kolejny dała o sobie znać w tym sezonie, banalne błędy popełnione we wszystkich bramkach. Stwarzali swoje sytuacja bo co jak co w ofensywie mają bardzo kreatywnych graczy ale wyraźnie mieli tego spotkania nie wygrać i zmarnowali wszystko. Nie wiem czy im zależy na grze w Lidze Europejskiej jeśli tak to dziś mogą uczynić znaczący krok w tym kierunku odskakując siódmemu Krasnodarowi na sześć punktów. Gospodarze nie mają tak naprawdę nic do stracenie w tym starciu, nawet remis nie będzie satysfakcjonujący i powinni zagrać zdecydowanie bardziej ofensywnie bo Dynamo ostatnio pokazało w jakiej jest formie ich defensywa która dała sobie strzelić cztery bramki z ostatnim Anzhi. Potrafili u siebie już wbijać bramki Zenitowi, CSKA, Lokomotiwowi to czemu nie mieli by powtórzyć tego dzisiaj tym bardziej że mają nóż na gardle a i goście od tych trzech zespołów prezentują się dużo słabiej. Z drugiej strony Dynamo tak nieskuteczne jak ostatnio na pewno nie będzie i swoje tutaj strzelą. W pierwszym meczu w Moskwie padł remis 2:2 a Novgorod potrafił strzelić dwie bramki w pierwszych trzech minutach.

