Rewanżowe spotkanie Pucharu Anglii pomiędzy Wolverhamptonem, a Birmingham City. Faworyt ciężki do wskazania, Wolves, radzi sobie z trudnymi rywalami w PL, jednak zawalają mecze z teoretycznie słabiakami. Dla przykładu remisy z ekipami z północnego Londynu, a porażka u siebie ze Stoke. U siebie grają dość ofensywnie. Średnia meczowa to 3.1, a overy pokrywają w 80% w 10 meczach. Pomimo, że grają u siebie tylko w jednym meczu zachowali czyste konto, a w dwóch meczach nie strzelili bramki. Kto spodziewał się szybkiego powrotu Birmingham do Premiership (m.in. ja) może się zawieść, aktualnie zajmują 7. pozycje i szanse na wyjście wyłącznie z playoffsów. Na wyjazdach grają dużo bardziej otwarcie niż u siebie. Współczynnik wyjadzowy 3.08 po 20 bramek straconych i strzelonych. Overy w 8 z 13 meczy. W pierwszym meczu obie ekipy bezbramkowo zremisowały, myśle, że szanse na powtórzenie tego wyniku są bardzo małe, Birmingham jest w dobrej formie strzeleckie ( 6 bramek zdobytych w ostatnim meczu z Millwall na wyjeździe). Wolverhampton od kilku meczy nie potrafi przjść granicy 1 bramki, czy dziś im się to uda? Mam nadzieję, że tak.

