Dziś na tory powróci piłkarska Ekstraklasa w naszym kraju. Zaczniemy od ciekawego meczu pomiędzy Zagłębiem Lubin oraz Pogonią Szczecin. Ja zdecydowałem sie obstawić zwycięstwo faworyzowanych gospodarzy, którzy na wiosnę w Lubinie grali dość bezkompromisowo (po 3 zwycięstwa i 3 porażki oraz 1 remis). W okresie przygotowawczym "Miedziowi" rozegrali 6 spotkań towarzyskich i aż w pięciu okazywali się być lepsi od swoich rywali (1:0 Chojniczanka Chojnice, Nielba Wągrowiec 1:8, 5:0 Warta Poznań, 2:1 Olimpia Grudziądz, Samara 1:1, 2:1 GKS Katowice). Zaletą gospodarzy będzie z pewnością mała ilość transferów, z Lubina wyprowadzili się tylko Davidas Szernas oraz Szymon Pawłowski. Ten drugi z pewnością był znaczącą postacią w składzie Pavla Hapala, jednak w jego miejsce ściągnięty został wyróżniający się w I lidze, Wojciech Trochim. Oprócz tego siłę ataku Zagłębia wzmocnił również pomocnik bydgoskiego Zawiszy, Adrian Błąd. Goście co prawda znajdują się wyżej w tabeli od swoich dzisiejszych rywali, jednak ich wyjazdowe wyniki nie należą do imponujących (po 2 zwycięstwa i 2 remisy oraz 3 porażki). Okres przygotowawczy Pogoni był znacznie uboższy, bowiem rozegrała ona 4 mecze towarzyskie, w których dwukrotnie wygrywała (Belupo 0:2, Lech Poznań 0:1), raz remisowała (1:1 Flota Świnoujście) i raz przegrała (1:2 Haugesund). Pogoń w zimowym okienku transferowym raczej się wyprzedawały, głównie w liniach obrony i pomocy. Od "Portowców" do Górnika Zabrze odszedł m.in. Grzegorz Bonin. Znaczących transferów nie dokonano i jedynym godnym uwagi może być pozyskanie Tomasza Chałasa z bydgoskiego Zawiszy. Do tej pory obie drużyny w Lubinie grały ze sobą osiem razy. Miedziowi na własnym terenie, Portowców pokonywali czterokrotnie (ostatni raz 12 maja 2007 roku, 6:2). W pozostałych spotkaniach odnotowano 3 remisy i 1 zwycięstwo przyjezdnych.

