W grupie mistrzowskiej ekstraklasy Zagłębie Lubin podejmuje dziś Ruch Chorzów. Moim zdaniem więcej argumentów przemawia za wygraną Miedziowych, choć kurs jest słaby. Oba te zespoły raczej nie zakwalifikują się do europejskich pucharów, ale jeśli któryś ma jeszcze na to szanse, to jest to Zagłębie, które traci do 3 miejsca 4 punkty (Ruch 6 punktów). Zagłębie powinno być też bardziej zdeterminowane, bo w poprzedniej kolejce przegrało w Krakowie z Pasami. Ruch natomiast urwał na Cichej punkt Legii Warszawa. Nie jestem pewien czy zespół Fornalika zagra wyjazdowe spotkanie z Zagłębiem z taką ambicją i determinacją, z jaką zagrał przed własną publicznością przeciwko Legii. Zagłębie będzie wzmocnione powrotem Tosika. Jedynym nieobecnym jest Vlasko. Ruch będzie osłabiony brakiem zawieszonego Rafała Grodzickiego (stoper, kapitan). Niepewni gry są Mazek i Oleksy, a nadal kontuzjowani Helik i Urbańczyk. W sezonie zasadniczym Zagłębie pokonał u siebie Ruch 3-1. W Chorzowie padł natomiast remis bezbramkowy.

