Przed startem rozgrywek opiekun gospodarzy Piotr Stokowiec zapewniał że chce przyciągnąć kibiców ofensywną i ładną dla oka grą swojego zespołu. No i trzeba przyznać nie rzucał słów na wiatr w tej chwili beniaminek to najbardziej overowa ekipa w naszej lidze która potrafi dużo strzelić i sporo stracić różnica miedzy bramkami wynosi +1 (17-16). Tylko w dwóch pierwszych meczach u siebie nie był to zespół tak skuteczny, od tamtej pory 2:1 z Lechem, 3:1 z Ruchem oraz 4:2 z Cracovią czyli tendencja cały czas wznosząca. Przed tygodniem kolejny otwarty mecz z porażką w Gdańsku 3:1. Widziałem niemal wszystkie spotkania beniaminka w tym sezonie i te przytoczone statystyki idealnie obrazują na jakiej taktyce bazuje ta ekipa. Śląsk jak na razie słabo, ich główny problem to bardzo nierówna – po dobrym meczu przychodzi bardzo słaby stąd tak nisko w tabeli. Powrócił też dawny problem czyli duża ilość błędów w defensywie – tylko Ruch i Górnik straciły więcej bramek na ten moment. Warto też dodać że jest to też ekipa grająca otwartą piłkę pod względem średniej bramkowej drugi wynik. Ważna sprawa jest też taka że jak na razie nie ma różnicy w taktyce czy grze jeśli chodzi o dom czy wyjazd w obu przypadkach prawie tyle samo strzelają jak i tracą. Myślę że obi ekipy zagrają na takim samym poziomie jak ostatnio a to się przerodzi w ofensywne spotkanie. W ostatnich trzech spotkaniach tutaj kibice na brak bramek nie mogli narzekać remis 2:2, zwycięstwo gospodarzy 4:0, oraz gości 1:5.

