W drugim dzisiejszym spotkaniu LOTTO Ekstraklasy Zagłębie będzie podejmować przed własną publicznością beniaminka Wisłę Płock. Gospodarze po świetnym początku sezonu ostatnio się trochę zatrzymali, dalej są jedyną niepokonaną ekipą w naszej lidze ale te cztery remisy pod rząd to spora strata punktów, mimo to utrzymują drugie miejsce z taką samą ilością punktów co lidera tak więc zwycięstwo da lidera przynajmniej do Niedzieli. Dziś po przerwie i tej serii widzę zespół mocno naciskający w ofensywie tym bardziej u siebie - Starzyński potrafi świetnie rozdawać te piłki, przyszedł Nespor który był czołową graczem w Piaście ta dwójka na pewno solidnie przepracowała te dwa tygodnie, zresztą cały zespół potrzebował tej przerwy bo trzeba zaznaczyć Zagłębie rozegrało już sporo spotkań co trzy dni i to właśnie było widać w tych ostatnich starciach. Ten okres jak powiedzieli zawodnicy ekipy pozwolił im naładować akumulatory oraz dać odpocząć „głowie”. Spodziewam się tutaj podobnego Zagłębie do tego z dwóch pierwszych starć gdzie min. Korona tutaj nie istniała. W ofensywie tym bardziej powinni sobie bardzo dobrze radzić bo beniaminek od samego początku rozgrywek popełnia masę błędów w defensywie i to jest problem którego myślę że przez ten okres aż na tyle nie poprawili szczególnie na tle takiego rywala bo to się ciągnie jak wspomniałem od samego początku. Ostatni mecz u siebie to była trochę kompromitacja na tyłach w takich okolicznościach to nie mają prawa tracić bramek tym bardziej że Korona to żaden mocarz mimo że zaskakuje na początku sezonu. Prosi się tutaj o jakieś zmiany kadrowe w defensywie ale z drugiej strony mieszanie może przynieść taki sam skutek na pewno trener ma wiele pracy nad tą formacją. Ofensywa jest solidna nie jest to ekipa która nie potrafi konstruować czy grać z kontry, coś tutaj potworzą.

