W ramach 8 kolejki drużyna Zagłębia Lubin podejmuje dziś na swoim boisku drużynę Wisły Płock. Gospodarze zajmują w tabeli 2 miejsce z dorobkiem 13 punktów i są ostatnią niepokonaną drużyną w lidze (16 zespołów, przegrała już nawet Legia, zdobywca dubletu u uczestnik LM). Wg mnie nic się w tej materii nie zmieni, bo gospodarze mają b. silny atut w postaci własnego boiska, mocniejszego składu (3 miejsce na koniec poprzedniego sezonu nie wzięło się z niczego!) i doświadczenia z b.dobrych, choć trochę pechowych występów w europejskich pucharach (3 runda i 2 b. wyrównane mecze z duńskim zespołem Sonderjyske). Zagłębie ma na koncie 3 zwycięstwa, 4 remisy a ich bilans bramkowy to 10-2. Drużyna Piotra Stokowca ma serię 4 kolejnych remisów i dziś zechcą przełamać się i pokonać swojego rywala, który jest jak najbardziej jest w ich zasięgu, można by rzec, że jest idealnym rywalem na przełamanie, gdyż brakuje mu doświadczenia i na wyj. po awansie jeszcze nie wygrał. W drużynie gospodarzy nie ma już Macieja Dąbrowskiego (Legia), Krzysztofa Piątka ( Cracovia) , ale w ich miejsce ściągnięto Martina Nespora (2 miejsce z Piastem), Adama Buksę, oraz Sebastiana Maderę i Dziwnela. Drużyna Wisły Płock w tabeli ligowej zajmuje 11 miejsce z dorobkiem 8 punktów odnosząc oba zwycięstwa u siebie. Zagłębie ma b.mocny jak na polskie warunki skład i w formie jest ich młodzież (gole Jacha i Jagieły w młodzieżówkach). Stokowiec jest super fachowcem i ogra wg mnie dużo mniej doświadczonego trenera gości czyli Kaczmarka

