Na dziś zaplanowano wielki finał rozgrywek Pucharu Polski, będzie to na pewno historyczne spotkanie z kilku powodów. Pierwszych z nich jest miejsce rozgrywania tego starcia a będzie nim Stadion Narodowy, druga sprawa to zwycięzca odbierze nowe, wykonane przed tym sezonem trofeum. Skład finału trzeba jasno przyznać jest bardzo zaskakujący, tegoroczny beniaminek będzie podejmował Zagłębie które na ten moment leci do pierwszej ligi. Łatwiejszą drogę do finału mieli podopieczni Lenczyka, który na swojej drodze miał tylko jednego przedstawiciela Ekstraklasy Piast Gliwice którego odprawił po rzutach karnych, później mierzyli się już tylko z zespołami z I Ligi: odpowiednio GKS Tychy, Sandecja Nowy Sącz, oraz Arka Gdynia. To co najbardziej zasługuje na uwagę to fakt że mogą zostać pierwszą drużyną w historii tych rozgrywek która nie starci bramki. Ale czy tak się stanie nie sądzę bo defensywa to wcale nie stanowi kolektywu w tym zespole co dobitnie pokazuje liga i ich trudna sytuacja w tabeli. Zawisza miała zdecydowanie trudniejszą drogę by się tutaj znaleźć, eliminowali zespoły z Ekstraklasy Pogoń Szczecin 3:1, Górnika Zabrze 2:1, 3:0 najtrudniej było w półfinale chociaż co prawda wygrali pierwsze starcie w Białymstoku 2:0 w rewanżu natomiast padł remis 1:1 ale swoje dorzucił sędzia który min. nie podyktował dwóch karnych dla podopiecznych Probierza, to też świadczy że defensywa beniaminka potrafi mieć zastoje w grze. Dziwi mnie tek kurs na over, wiem że to finał i nikt tutaj nie będzie chciał stracić szybko bramki, no ale żeby od razu dawać taki kurs. Zawisza po dobrej rundzie zasadniczej wszystkie siły rzuciła na wygranie tych rozgrywek, mimo iż zabraknie trójki bardzo ważnych graczy Masłowskiego, Bernardo Vasconcelosa oraz Herolda Goulona to oni są tutaj faworytem. Ich gra naprawdę może się podobać . Co prawda przegrali ostatnio z Legią w Warszawie 2:0 ale spokojnie powinni tam strzelić bramkę, to co bardzo dobrze funkcjonowało w tym spotkaniu to kontra a dziś będzie ona ważna. Zagłębie nie ma tego komfortu co beniaminek, bo już za trzy dni niezwykle istotny pojedynek w walce o utrzymanie z Koroną. Nie mogli sobie pozwolić na danie szansy rezerwowym bo cały czas muszą walczyć. Przegrana w końcówce spotkania z Śląskiem spowodowała że sytuacja w strefie spadkowej robi się nieciekawa. Potencjał w ofensywie jest duży, szczególnie w kontrach czują się świetnie i tak dziś zapewne zagrają, a tacy zawodnicy jak Przybecki, Piech którzy dysponują ogromną szybkością powinni swoje szansę stworzyć. Jak to finale jeśli ktoś strzeli bramkę to przeciwnik w końcówce się po prostu musi otworzyć a że kontry obu zespołów wyglądają naprawdę bardzo solidnie to coś w końcówce pewnie wpadnie. Najlepszy scenariusz to po prostu szybko strzelona bramka.

