Dla bydgoszczan ten mecz nie powinien być trudnym sprawdzianem. Zawisza ma wiele do udowodnienia, ponieważ przegrała 2 ostatnie spotkania, lecz potrafili pokonać Cracovię na jej terenie a zabrzanie w pierwszych 3 spotkaniach zaprezentowali się fatalnie, remisując jedynie u siebie z Koroną i przegrywając ważne spotkania z Legią oraz z Zagłębiem po 3:0. Zawisza na dzień dzisiejszy jest na 8 miejscu. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza zgromadzili 32 punkty w 24 spotkaniach na co złożyło się 8 zwycięstw, 8 remisów oraz 8 porażek. Bilans bramkowy to 37:29. Na własnym obiekcie z 12 spotkań wygrali 6, 3 zremisowali oraz 3 przegrali. Bilans bramkowy to 27:13. Tylko 4 drużyny straciły mniej bramek na własnym stadionie. Ostatnie spotkanie, a zarazem pierwsze w nowej rundzie u siebie bydgoszczanie przegrali sromotnie z przeciętną Lechią aż 3:0. Zabrzanie, którzy pod przewodnictwem Ryszarda Wieczorka prezentują się fatalnie zajmują 5 miejsce w tabeli, jednak lwią część tego dorobku trzeba przyznać obecnemu selekcjonerowi reprezentacji Polski Adamowi Nawałce, który wykonywał świetną pracę w Zabrzu. Górnik zgromadził 39 punktów, na co złożyło się 11 zwycięstw, 6 remisów oraz 7 remisów. Bilans bramkowy to 36:33. Na wyjazdach Górnicy w 12 spotkaniach zwyciężyli 4 razy, 3 zremisowali oraz 5 razy przegrali. Ostatnie 4 spotkania wyjazdowe to kompletna klapa, ponieważ nie przywieźli z nich ani jednego punktu. Gdy Ryszard Wieczorek przyszedł do klubu Górnik nie wygrał ani razu na wyjeździe i zdobył tylko jedną bramkę, w meczu z Ruchem Chorzów. Zabrzanie pojadą do Bydgoszczy bez Przybylskiego, Olkowskiego czy Steinborsa. "Żabole" mają ogromne problemy z obroną i dzisiaj nie widzę dla nich najmniejszych szans. Nie za Ryszarda Wieczorka...

