W poniedziałek, o godzinie 18:00 dojdzie do pojedynku Zawiszy Bydgoszcz z Lechem Poznań. Dla mnie zdecydowanym faworytem tego starcia będą podopieczni Mariusza Rumaka. Po pierwsze, przyjezdni zarówno na przestrzeni całego sezonu jak i w ostatnim czasie prezentują się o wiele lepiej. Lech obecnie plasuje się na 2. lokacie mając na swoim koncie 30 punktów (oczywiście mieliby więcej, ale z powodu reformy rozgrywek odjęto im 26 „oczekâ€). Jest to efektem 16 tryumfów, 8 remisów i 7 przegranych. W ostatnich 5 meczach „Kolejorz†przegrał z Legią oraz zwyciężył z Lechią, Jagiellonią, Górnikiem, Wisłą. Bydgoszczanie zgromadzili 21 punktów (zabrano im 21) i daje im to 8. miejsce. Na tą pozycje złożyły się 11 zwycięstw, 9 podziałów punktów oraz 11 poniesionych klęsk. W ostatnim czasie Zawisza wygrał z Wisłą, Śląskiem, a także przegrał z Legią, Ruchem i ponownie z Legią. Po drugie, gracze przyjezdnych mieli więcej czasu na regeneracje. Gospodarze rozegrali w piątek finał Pucharu Polski. Wygrali z Zagłębiem Lubin, jednak dopiero po rzutach karnych. To z pewnością przełoży się na przygotowanie fizyczne do pojedynku z Lechem. Kolejnym argumentem będzie kadra obu ekip. Poznański klub dysponuje niewątpliwie lepszymi graczami. Myślę, że to Lech zgarnie w tym spotkaniu 3 punkty.

