Po bardzo ważnym zwycięstwie nad Bełchatowem (4-1) Zawisze Bydgoszcz czeka dziś kolejny bardzo ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie. Na Stadion im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy zawita dziś Piast Gliwice, drużyna, która owszem nie może być pewna utrzymania ale też wiedzą, że w ostatniej kolejce zagrają u siebie z Cracovią, która o nic już nie walczy. Zawisza dziś natomiast znów zagra z "nożem na gardle" muszą wygrać jeśli chcą pozostać w grze o utrzymanie. Czy są wstanie tego dokonać? Osobiście uważam, że tak. Piast owszem potrafi rozegrać naprawdę dobre spotkani i wygrać efektownie jak np. z Bełchatowem (6-3). Problem w tym, że głównie te dobre mecze rozgrywają u siebie, na wyjazdach Piast nie jest już tak skuteczny. Zresztą najlepiej pokazują to statystyki - Piast na wyjazdach wygrał 3 razy, 4 razy zremisował i aż 10 razy przegrywał - 15 pkt zdobytych to najsłabszy wynik w całej lidze jeśli chodzi o mecze wyjazdowe. Zawisza natomiast u siebie wygrała 6 spotkań, 3 zremisowała i 8 przegrała, pamiętajmy jednak, że porażki te miały miejsce głównie na początku sezonu gdy Zawiszy nie wychodziło zupełnie nic. Ostatnio postawa u siebie uległa poprawie i dziś mogą spoglądać na mecz z Piastem z optymizmem. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to u gospodarzy dziś nie zagrają Gajewski i Predescu. Nieco większe kłopoty mają w Gliwicach bowiem kontuzjowani są Murawski, Rusov, Wilczek i Zivec. Wilczek jak wiemy to najlepszy strzelec nie tylko Piasta ale i całej ligi (20 goli), dodatkowo będący w ostatnim czasie w naprawdę dobrej formie, ponadto Rafał Murawski również jest dość ważnym zawodnikiem w drużynie Piasta. Myślę, że są to naprawdę spore osłabienia stąd moja propozycja na zwycięstwo Zawiszy. Myślę, że Bydgoszcz wciąż pozostanie w grze jeśli chodzi o utrzymanie po dzisiejszej kolejce.

