W pierwszym sobotnim spotkani piłkarskiej Ekstraklasy dojdzie do pojedynku w którym zobaczymy dwie ekipie bez zwycięstwa jeszcze w tym sezonie, Zawisza podejmuje bowiem Podbeskidzie. Jest to więc szansa na przełamanie się i wygranie, kto ma większe szanse na to? Według mnie Zawisza, ale wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem w tym meczu jest zagranie overu 2.5 bramek. Obaj szkoleniowcy zapowiadają bowiem, że chcą w końcu wygrać w tym sezonie mecz ligowy, co niejako może zapowiadać nam otwarty mecz z obu stron. Ja jednak grając over 2.5 skupiłem się na sytuacji w jakiej są obecnie oba kluby. Czesław Miechniewicz w Podbeskidziu obecnie korzysta z usług Ladislava Rybanskyiego, jest to oczywiście bramkarz rezerwowy ponieważ bramkarz numer 1 Richard Zajac jest obecnie kontuzjowany. Niestety Rybansky ma złamany prostownik palca ale i tak będzie musiał dzisiaj grać w Podbeskidziu ponieważ nie ma dla niego odpowiedniego zmienika. Według mnie takie zawirowania na tak newralgicznej pozycji mogą się skończyć bardzo niedobrze dla zespołu z Bielska-Białej. Jeśli chodzi natomiast o Zawiszę to oglądałem ich mecz z Pogonią w Pucharze Polski i naprawdę ta drużyna mogła się podobać, stwarzała sobie sporo sytuacji podbramkowych z czego 3 potrafiła zamienić na bramki. Nieźle w tej ekipie poczynają sobie piłkarze odpowiedzialni za grę ofensywną czyli Petasz, Masłowski i Vasconcelos i myślę, że Podbeskidzie będzie miało dziś sporo kłopotów z tymi zawodnikami. Zawisza z Podbeskidziem oczywiście nigdy nie mierzyła się na poziomie Ekstraklasowym. Grali jednak ze sobą w I lidze, ostatni raz w sezonie 2006/07 i wtedy kibice na brak bramek i emocji nie mogli narzekać. Oba mecze wygrało wtedy Podbeskidzie 3:2 u siebie i 3:0 w Bydgoszczy, mam nadzieje, że pod względem bramek dzisiejszy mecz nie będzie odbiegał od wspomnianych z sezonu 2006/07 i dziś również zobaczymy kilka bramek. Na over 2.5 kurs jest zachęcający, a biorąc pod uwagę problemy w Podbeskidziu z bramkarzami myślę, że granie na over jest tutaj niezłym rozwiązaniem.

