Bukmacherzy faworyzują dziś Zenit i się nie mylą. Podopieczni Luciano Spallettiego to obok CSKA najsilniesza drużyna w Rosji. Oprócz tego Zenit jest podbudowany wyjściem z grupy i zrobi wszystko, by na tym nie poprzestać. Szanse ma bardzo duże. Gdyby Rosjanie nie robili reorganizacji rozgrywek, to Zenit byłby mistrzem z 6 punktową przewagą nad CSKA. Zenit u siebie gra bardzo dobrze i przegrał tylko jeden mecz w lidze. W rozgrywkach europejskich Zenit nie przegrał od września 2008 roku, kiedy to lepszy okazał się Real, który wygrał 2:1. W grupie Zenit wyeliminował Porto, moim zdaniem silniejsze od Benfiki. Z portugalskim zespołem Zenit u siebie jeszcze nigdy nie przegrał. Dużym sprzymierzeńcem Zenitu będzie nie tylko własne boisko, ale pogoda. W trakcie meczu będzie bardzo zimno. Większe kłopoty z zimnem i murawą będą mieć Portugalczycy -13 st podczas meczu. Rosjanie z pewnością będą górować pod względem fizycznym, ambicjonalnym, a dodatkowo będą zagrzewani przez swoich kibiców. Zenit fazę grupową zakończył na drugim miejscu tuż za APOEL-em ale w pokonanym polu pozostawił inny portugalski klub FC Porto oraz Szachtar Donieck. Rosjanie awansowali kosztem mistrza Portugalii. Mecz w Sankt Petersburgu zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3-1, natomiast w rewanżu padł bezbramkowy remis, który urządzał drużynę Zenitu. Jak wiadomo Zenit ma teraz długą przerwę w rozgrywkach ligowych bo tam sezon zasadniczy zakończył się w listopadzie, a liga wznowi rozgrywki na początku marca. Myślę że to nie służy mistrzowi Rosji w grze na europejskiej arenie. W dzisiejszym meczu gospodarze wystąpią poważnie osłabieni. Na boisku zabraknie kontuzjowanych Danny'ego i Vyacheslava Malafeeva. Pod znakiem zapytania stoi z kolei występ Domenico Criscito. Myśle , że warto postawić na drużynę z Sankt Petersburga

