Zenit po porażce w pierwszym meczu musi wygrać różnicą dwóch bramek, moim zdaniem powinni tego dokonać bez większych problemów już w regulaminowym czasie gry. Po porażce z AEL grali mecz ligowy z Arsienal Tuła i na wyjeździe zwyciężyli 4:0. Wprawdzie nie ma co liczyć, że AEL zagra tak otwartą piłkę jak zespół z Tuły, ale 2 bramki powinny wpaść, AEL to nie zespół klasowy. Nad różnicami w potencjale obu zespołów nie ma się co rozpisywać, zdecydowanie lepsi zawodnicy są w klubie rosyjskim, który w ubiegłym roku doszedł do 1/8 finału ligi mistrzów. Widać też, że formę złapał Cristico, który trafił dwukrotnie w meczu ligowym. Trzeba też zauważyć, że Rosjanom zdarzały się już takie sytuacje, że pierwszy mecz im nie wychodził a później odrabiali straty z nawiązką. A mecz ligowy powinien im dodać pewności co też podkreśla ich trener Villas-Boas. Dodać też trzeba, że na mecz wyprzedały się wszystkie bilety i z pewnością Zenit będzie mógł liczyć na doping swoich kibiców. W pierwszym meczu AEL oddał jeden celny strzał i strzelili gola, tym razem nie powinni mieć tyle szczęścia.

