Rundę rewanżową fazy grupowej Lig Mistrzów rozpoczniemy od starcia w Rosji, gdzie Zenit St. Petersburg będzie podejmował Niemiecki Bayer Leverkusen. W pierwszym meczu w Niemczech przed dwoma tygodniami dzisiejsi goście wygrali pewnie 2:0 dzięki czemu zostali liderem grupy na półmetku rozgrywek. Dzisiejsze zwycięstwo zdecydowanie przybliży ich do awansu do dalszego etapu. Jednak dzisiejsze starcie szczególnie w Rosji będzie bardzo ciężki wyzwaniem. Zenit kapitalnie spisuje się w rozgrywkach krajowych, gdzie są pewnym liderem bez porażki. W ostatniej kolejce ograli głównego rywala w walce o tytuł CSKA 0:1 to na pewno minus przed dzisiejszym starciem bo trochę sił w tym spotkaniu zostawili. Jednak gra u siebie to zawsze duży atut i na pewno to oni dziś będą dyktować tempo meczu bo sytuacja w grupie w razie porażki zdecydowanie skomplikuje im sytuacje a nawet remis nie będzie tutaj aż tak korzystny. O tym że zagrają odważnie jestem przekonany z taką siłę ognia trzeba wykorzystywać tym bardziej że wcale Leverkusen mocne w defensywie nie jest pierwsze spotkanie trochę ten obraz zamydliło . Zenit w lidze mistrzów na ostatnie 15 spotkań u siebie przegrał tylko dwa razy z Borussią 2:4 oraz AC Milan 2:3 ale i tak te bramki potrafił strzelać. Po gościach można się wszystko spodziewać. W ofensywie wyglądają zresztą tak już jest od kilku lata bardzo solidnie i pewnie, mają kreatorów gry oraz zawodników do wykańczania akcji. Po prostu w ofensywie jest wszystko w porządku. Drugą stroną jak zwykle jest defensywa i tutaj ciekawie momentami nie jest 4:1 z Wolfsburgiem, zaledwie remis u siebie 2:2 z beniaminkiem a kulminacją było spotkanie z Stuttgartem prowadząc 0:3 zaledwie zremisowali to i tak w ostatecznym rozrachunku sukces bo mogli to przegrać. Defensywa nie popisała się też w meczu puchar Niemiec z Magdeburgiem gdzie po 90 na tablicy widniał wynik 2:2. Prawdziwy chaos w ich defensywie czynią wszystkie piłki grane górą czy ze stałych fragmentów gry czy po prostu z akcji(patrz mecz z Stuttgartem) i nad tym aspektem na pewno Zenit ostro pracował. Zenit do wtorkowego meczu przystąpi osłabiony brakiem Fayzulina, natomiast pod znakiem zapytania stoi występ Smolnikova. W ekipie gości nie wystąpią natomiast Wendell, Castro, Reinartz, Rolfes i Papadopoulos. Stawiam tutaj na bramki, kilka powodów podałem wyżej ale najważniejszym jest to ze obie ekipy widziałem kilka razy w akcji w tym sezonie i nie widzę tutaj po prostu zamkniętego meczu.

