Ciekawie zapowiada się mecz pomiędzy Zenitem Sankt Petersburg ,a FC Porto.Ten pojedynek będzie takim rozgrzaniem przed wielkimi meczami o godz. 20:45. Goście nie są w obecnej chwili w wysokiej formie,nie prezentują tego,co chociażby w poprzednim sezonie. Porto zajmuje w lidze 1 miejsce,ale zwycięstwa nie są już tak przekonujące.Do tego w ostatniej kolejce zdarzyła się wpadka i remis z Belenenses 1:1.W lidze mistrzów Portugalczycy przegrali 2 spotkania na własnym stadionie z Atletico i Zenitem oraz wygrali nieznacznie z Austrią Wiedeń 0:1.Zenit także zaliczył wpadkę w swojej lidze remisując 1:1 z Amkarem Perm. Wydaje mi się,że zawodnicy byli myślami już w tym spotkaniu,które może zadecydować o awansie do fazy pucharowej.Gospodarze na swoim stadionie dyktują swoje warunki rzadko tracąc punkty.Ostatnie 10 spotkań na tym obiekcie to aż 7 zwycięstw i tylko 3 remisy.Bardzo dużą rolę powinni odegrać trzej zawodnicy ,a mianowicie Hulk i Danny oraz Lombaerts. Dwaj pierwsi będą odpowiadać za ofensywę i tworzenie sytuacji bramkowych,natomiast ten ostatni musi dobrze poukładać szyki obronne,gdyż Porto jest do bólu skuteczne.W pierwszym meczu tych drużyn padł wynik 1:0 dla Zenitu,który praktycznie przez cały mecz grał z przewagą 1 zawodnika.Zespół to wykorzystał i wygrał.Dzisiaj Porto wystąpi już w "11" ,ale gospodarze będą mieli za sobą kibiców,własny atut boiska,wyższą formę i warunki pogodowe,które mogą utrudnić grę rywalom.Typuję 1:0.

