Jak dla mnie spotkanie pomiędzy mistrzem Słowacji, Ziliną i mistrzem Izraela, Kiriat Shmona to dobra okazja do zarobku, bowiem kurs na zwycięstwo gospodarzy zaskakująco wysoki. Gospodarze w ubiegłym sezonie przed własną publicznością byli nie do zatrzymania, o czym świadczy bilans 121 zwycięstw, 4 remisów i tylko 1 porażka. Nieco gorzej, jednak pozytywnie prezentowali się ich rywale w ubiegłym sezonie na wyjazdach (10 zwycięstw, 5 remisów i 3 porażki). Obie ligi zbliżone są do siebie, poziomem prezentującym przez występujące w nich drużyny, jednak Kiriat czeka daleka podróż. Z pewnością odczują ją izraelscy zawodnicy, ze względu na chociażby zmianę klimatu. Oba zespoły dopiero zaczynają przygodę z europejskimi pucharami, jednak dla Słowaków jest to bardzo dobra okazja, żeby zagwarantować sobie przewagę przed meczem rewanżowym w Izraelu. Zilina w okresie przygotowawczym była niezwykle aktywna, o czym świadczy rozegranych pięć meczy towarzyskich (2 zwycięstwa, 2 remisy i 1 porażka). Kiriat przygotowania zaczął niedawno, bo dopiero 5 lipca. Do tej pory piłkarze z Shmona rozegrali 2 mecze sparingowe (1 zwycięstwo i 1 porażka). Według mnie ciężko będzie, na tym etapie przygotowań o dobrą formę i równorzędną walkę z zespołem zgranym i praktycznie do końca ułożonym na nadchodzący sezon. O formie Ziliny zaświadczyć może również pierwszy mecz sezonu, w którym wygrali na własnym stadionie 4:1 z My... 4 dni temu.

