Na Commerzbank-Arena we Frankfurcie beniaminek Bundesligi Eintracht podejmie Bayer Leverkusen. Faworytem tego spotkania są goście, którym nie tylko udało się utrzymać w swoich szeregach niemal wszystkich swoich podstawowych graczy ale również wzmocnili się o Philippa Wollscheida z 1.FC Nürnberg, Júniora Fernandesa z U. de Chile i Daniela Carvajala z Madrid Castilla. Jedynym znaczącym zawodnikiem, który opuścił Leverkusen to Eren Derdiyok oprócz niego odeszli m.in. Vedran Corluka (koniec wypożyczenia), Tranquillo Barnetta, Bastian Oczipka czy René Adler oni jednak nie byli zawodnikami podstawowego składu. Eintracht Frankfurt po awansie do 1.Bundesligi dość mocno przebudował skład. W obecnej drużynie nie ma już Gordona Schildenfelda (Dynamo Moskwa) i Mohamadou Idrissou (1.FC K´lautern) czyli podstawowego obrońcy i napastnika. Z drużyny odeszli również Georgios Tzavellas, Caio César, Marcos Ãlvarez, Habib Bellaid czy Ümit Korkmaz. Sporo natomiast zawodników sprowadzono do drużyny by ta miała większe szansę na utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. I tak Olivier Occéan sprowadzony z Greuther Fürth ma zastąpić w ataku Idrissou, Carlos Zambrano z FC St. Pauli Schildenfelda. Do drużyny sprowadzono również Vadima Demidova z Real Sociedad, Takashi Inui z VfL Bochum, Martina Laniga z 1.FC Köln, Bastiana Oczipka z Leverkusen, Stefano Celozziego z VfB Stuttgart, Stefana Aignera z 1860 München, Kevina Trappa z 1.FC K´lautern, Anderson z Bor. M'gladbach i Dorge Kouemaha z FC Brügge. Sporo tych nowych nazwisk i według mnie może pojawić się problem ze zgraniem drużyny, zresztą Eintracht po niezłych meczach towarzyskich w pierwszej rundzie Pucharu Niemiec przegrał, aż 0-3 z Aue. Dzisiaj natomiast Kicker przewiduje, że w pierwszym składzie Eintrachtu zagra, aż 7 nowych zawodników w pierwszym składzie, więc mogą pojawiać się problemy ze zgraniem drużyny a taka ekipa ja Leverkusen może to wykorzystać. Jeśli chodzi o nieobecnych w tym spotkaniu to w ekipie goście nie ma żadnych kontuzji czy kartek i wszystkich trener Sascha Lewandowski ma do dyspozycji. W Eintrachcie natomiast brakuje Amedicka, Djakpy i Kouemaha. Warto dodać, że w sezonie 2010/11 kiedy Eintracht spadał z ligi Leverkusen dwa razy ich pokonywała (2-1 u siebie i 3-0 we Frankfurcie), zresztą statystyki meczów tych drużyn są na korzyść Bayeru, który wygrał 23 takich potyczek przy 19 zwycięstwach Eintrachtu i 12 remisach. Dzisiaj liczę na poprawienie tego bilansu i zwycięstwo Bayeru Leverkusen.

