Dziś na stadionie Werderu w Bremie będziemy świadkami ciekawiej potyczki mistrza Niemiec, obecnie trzeciego zespołu w tabeli kontra dwunastej ekipie, Werderu. W tym meczu typuję under, gdyż przed Borussią trudna część sezonu, jeśli jeszcze ma nadzieję na tytuł, choć będzie bardzo ciężko, musi wygrywać takie spotkania, ale jak ktoś bardzo chce nie zawsze wychodzi, na dodatek Liga Mistrzów gdzie dwumecz z Szachtarem zapowiada się niezwykle emocjonująco. Ofensywa Borussii Dortmund jest bardzo mocna , ale i defensywa druga w Bundeslidze. Rzadko popełniają błędy, czego nie można powiedzieć o Werderze, nie dzieje się najlepiej w klubie, mają to ogarnąć od teraz, no ale zobaczymy, okres przygotowawczy mocno przepracowany, wygrane z Trabzonsporem, Wolfsburgiem, nie wzięły się z niczego, ale dziś rywal znacznie bardziej wymagający... Jednak nie sądzę, żebyśmy zobaczyli więcej niż dwie bramki, początek sezonu, nie rzucą się od razu na siebie jak wczoraj Schalke z Hannoverem. Myślę że Werder Bremen postawi w tym meczu zdecydowanie na defensywę i ciężko będzie ofensywie Borussii trafić do siatki gospodarzy.
Sobotnią kolejkę Bundesligi zakończy spotkanie Werderu Brema z Borussia Dortmund. Gospodarze zajmujący 12 lokatę z dorobkiem 22 punktów zmierzą się z mistrzem Bundesligi. Faworyt może być tylko jeden. Piłkarze z Dortmundu mają 12 punktów straty do bawarczyków i zajmują trzecie miejsce, tuż za aptekarzami. Jeśli marzą o obronie mistrzostwa musza taki mecz wygrać. Niemiec. Za drużyną Borussii Dortmund stoją także statystyki. Werder z pięciu ostatnich meczy wygrał tylko jeden na wyjeździe z "wieśniakami", którzy są w strefie spadkowej. Przypominam także, iż bezpośredni mecz pomiędzy tymi zespołami był rozgrywany na inaugurację obecnego sezonu. Borussia wygrała 2-1. Dziś też to ona jest faworytem. Jedyną zagadką jest forma obydwu drużyn po zimowej przerwie, aczkolwiek stawiam spokojnie na drużynę Jurgena Klopa, którzy będą chcieli zacząć drugą rundę od zwycięstwa. Ponadto Trener Borussi ma przecież w swoich szeregach Roberta Lewandowskiego.



