Na zakończenie 7 kolejki Bundesligi beniaminek Eintracht Brunszwik zmierzy się z VFB Stuttgart. Nie tak wyobrażali sobie powrót do Ekstraklasy piłkarze Brunszwiku. Eintracht w 6 pierwszych kolejkach zgromadził na koncie zaledwie punkt w spotkaniu z Nurnberg (1:1) w pozostałych meczach piłkarze Thorstena Lieberknechta musieli uznać wyższość rywali, min. Borussia Dortmund (1:2), Eintracht (0:2), HSV (0:4) czy ostatnio Borussia M. (1:4). Mimo wyższego miejsca w tabeli VFB nie może być zadowolony. Nie dość że Stuttgart nie awansował do europejskich pucharów odpadając z Rijeką (1:2) i (2:2) to jeszcze odpadł w tygodniu z Pucharu Niemiec (1:2) z Freiburgiem. W pięciu ostatnich ligowych spotkaniach podopieczni Thomasa Schneidera: przegrali z Bayerem (0:1) i Augsburgiem (1:2), a także pokonali Hoffenheim (6:2) i Herthe (1:0) i podzielili się punktami w ostatniej kolejce z Eintrachtem (1:1). Do tej pory obie drużyny mierzyły się ze sobą 36 razy. Bilans jest bardziej korzystny dla VFB (15-8-13) natomiast bilans na stadionie Brunszwiku przemawia za gospodarzami (11-4-3). Bilansem nie ma się co do końca wzorować ponieważ do ostatniego pojedynku miedzy tymi zespołami doszło w sezonie 1984/85. Stuttgart będzie chciał odbić sobie odpadnięcie z Pucharu Niemiec, a Brunszwik do najmocniejszych nie należy także faworyt nasuwa się sam. Mój typ: 0:2

