W 28 kolejce niemieckiej Bundesligi zagrają ze sobą Borussie M'gladbach i Dortmund. Delikatnym faworytem, z niezrozumiałych dla mnie powodów jest drużyna gości, co myślę, że warto spróbować wykorzystać. Piłkarze M'gladbach odpadli z Pucharu Niemiec, ale w spotkaniach ligowych spisują się bardzo dobrze. Nie przegrali od 7 kolejek, a w 3 ostatnich zwyciężyli, pokonując Hannover u siebie 2-0, następnie ograli Bayern w Monachium 2-0, a w ostatniej kolejce rozgromili 4-1 Hoffenheim na wyjeździe. W tabeli są na 3 miejscu gwarantującym bezpośredni awans do Ligi Mistrzów, ale mają tylko 2 oczka przewagi nad Leverkusen, zatem nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów. Ogólnie w meczach na własnym stadionie mają bardzo dobry bilans meczy 9-3-1, co daje im 3 lokatę pod względem gry przed własną publicznością. Natomiast piłkarze z Dortmundu zdecydowanie spuścili z tonu. Wydawało się, że w końcu będą się pięli w górę tabeli, jednak po serii 4 zwycięstw ponownie coś w zespole J. Kloppa się zacięło. W kolejnych 2 meczach bezbramkowo zremisowali ze średniakami, następnie ograli na wyjeździe słaby Hannover 3-2, ale w ostatniej kolejce przegrali u siebie 0-1 z Bayernem, tym samym pokazując, że to nie jest ten sam zespół, co jeszcze w zeszłym sezonie. W tym momencie Dortmundczycy z 33 punktami są na 10 miejscu w tabeli i maja iluzoryczne szanse na europejskie puchary. Zdecydowanie większą szansę mają na Ligę Europejską poprzez Puchar Niemiec. Uważam, że na tą chwilę gospodarze są zdecydowanie w lepszej formie i grając przed własną publicznością ograją rywali. Absencje: M'Gladbach - Kramer (24/2), Stranzl (19/0). Dortmund - Piszczek (20/0).

