Takiego startu nie spodziewano się w ekipie Moenchengladbach po trzech kolejkach zespół zamyka ligową stawkę z zerowym dorobkiem punktowym. Poprzedni sezon wyśmienity trzecie miejsce i Liga Mistrzów. Świetnie grali u siebie gdzie przegrali tylko dwa mecze tyle co mistrz kraju, byli i są zespołem bardzo poukładanym. W tych trzech starciach słabo zagrała defensywa ale moim zdaniem szybką wrócą na właściwe tory bo po za stratą Kruse to inny poważnych osłabień nie ma a nawet są dobre wzmocnienia w postaci Drmica czy Stindla. Moim zdaniem nie ma lepszego miejsca jak przed własną publicznością by się przełamać do tego rywal wygodny. To że mają mega potencjał nie tylko pokazali w poprzednim sezonie ale okres przygotowawczy i zwycięstwa min. z Porto 2:1, St. Liege, remisy z Rennes oraz Swansea były okraszone bardzo dobrą grą. Przerwa reprezentacyjna była idealnym okresem na dopracowanie detali i złapanie po prostu spokoju. Hamburg dla mnie znowu będzie zespołem walczącym o ligowy byt, ja szczerze przyznam że nie widzę znaczącej poprawy wobec tego co grali w poprzednim roku czyli nic. W tym że się utrzymali mieli dużo szczęścia zresztą po raz kolejny, punkty w domu były kluczowe bo wyjazdy to tragedia. Widziałem ich trzy spotkania w tym sezonie 5:0 z Bayernem, później wygrali ze Sttutgartem 3:2 ale zespół Tytonia to jeszcze gorszym poziom szczególnie w defensywie, a w ostatniej kolejce porażka z Koln. Do tego wszystkiego po tym starciu ze składu wypadł bramkarz numer jeden Adler oraz podstawowy środkowy obrońca Spahic. Mimo kiepskiego startu dla mnie w każdej formacji ekipa gospodarzy ma przewagę nad rywalem dodając do tego wspomniana przerwę reprezentacyjną oraz własny stadion tutaj będzie zwycięstwo gospodarzy.
Na inaugurację 4 kolejki niemieckiej Bundesligi zmierzą się ze sobą ekipy Borussia M'Gladbach i Hamburger SV. Wg mnie w tym spotkaniu możliwy jest każdy wynik i w związku z tym zdecydowałem się zagrać na liczbę goli, powyżej 2,5. Gospodarze po zajęciu 3 miejsca w lidze w poprzednim sezonie, w tym zdecydowanie zawodzą wszystkich swoich sympatyków. Za pasem rozgrywki w LM, a piłkarze Borussii są w beznadziejnej dyspozycji. Do tej pory zanotowali 3 porażki i zajmują ostatnią pozycję, a ich bilans bramkowy wynosi 2-8. Zatem zarówno obrona, jak i atak zawodzą na całej linii. Natomiast HSV uzbierało do tej pory 3 oczka i plasuje się na 13 miejscu. Ale dla mnie najważniejszy jest ich dorobek strzelecki, który wynosi 4-9, co daje średnio ponad 4 bramki na spotkanie z ich udziałem. Podobnie jak ich dzisiejsi rywale Hamburczycy bardzo słabo spisują się w defensywie. Biorąc pod uwagę obecną formę oby dwu zespołów oraz ich pozycje w tabeli, spodziewam się, że dzisiaj przede wszystkim Borussia zagra zdecydowanie do przodu, aby w końcu grając przed własną publicznością, odbić się od samego dna i zacząć grać na miarę swoich możliwości. Tym bardziej, że bez wygranej podejdą do spotkania w LM w bardzo złych nastrojach i z dużą bojaźnią. Uważam, że jest to najlepszy moment na przełamanie piłkarzy z M'Gladbach, ale również liczę na to, że HSV coś strzeli, zmuszając tym samym gospodarzy do przynajmniej dwukrotnego trafienia. Absencje: Borussia - Johnson, Dominguez, Hermann, Xhaka. HSV - Adler, Spahic, Rudnevs, Hirzel, Marcos.

