Middlesbrough jest jednym z kandtdatów do walki o awans, spowadzono kilku zawodników którzy mają w tej walce pomóc, m. in. Josha McEachrana z Chelsea i Granta Leadbittera, ale już 1 kolejka pokazała że nie będzie łatwo. Boro zaprezentowali się bowiem bardzo słabo na inauguracje sezonu, przegrywając z nisko notowanym zespołem Barnsley 0-1, przetrzebionym kontuzjami i uważanym za jednego z kandydatów do spadku. Z raportów wynika nawet że wynik mógł być wyższy - więc nie tylko słaby wynik, ale także słaba gra. Z kolei Burnley bez takich spektakularnych transferów, jednak z solidnymi wzmocnieniami na każdej pozycji pewnie pokonali innego kadnydata do awansu Bolton 2-0. Wydaja się być lepiej przygotowanym i bardziej zgranym zespołem niz Boro. Solidnie zaprezentowała się defensywa z nowo pozyskanym Jasona Shackellem, a bramki strzelali Charlie Austin i Martin Paterson, których zatrzymano w klubie. W jednym i drugim zespole nie będzie zmian wymuszonych kontuzjami czy kartkami. Można sie jednak spodziewac jakichś roszan w ekipie Boro. Eddie Howe zapowiada ten sam skład który pokonał Bolton.


