We wtorkowy wieczór w ramach 15 kolejki angielskiej Championship dojdzie do spotkania beniaminka, Charlton Athletic, z Cardiff. Jako że gospodarze bonią się przed spadkiem, a goście walczą o awans do Pemiership, to właśnie Walijczycy są faworytem tego meczu. Choć obie drużyny w przeszłości grały ze sobą tylko 4-kotnie, t Charlton lepiej na tym wychodziło, wygywając 2 razy w sezonie 2007/08, a w następnym padł remis 2:2 i wygrana Cardiff 2:0. Gospodarze w obecnym sezonie postawili sobie za cel utrzymanie. Obecnie z 14 punktami plasują się tuż nad strefą spadkową. W poprzednich 4 kolejkach zdobyli tylko 2 punkty, a na własnym terenie grają fatalnie, czego efektem jest tylko 1 punkt w 5 meczach. W pażdzierniku przegrali u siebie kolejno 1:2 z Watford, 0:1 z Bansley i 1:4 z Middlesborough. To nie napawa optymizmem z liderem Championship. Cardiff z 28 punktami zasiada na fotelu lidera, lecz popiętach depcze mu M'Boro i Crystal Palace. W poprzednich 5 meczach zaliczyli 3 zwycięstwa i 2 porażki. W miniony weekend przegrali na wyjeżdzie 1:2 z Bolton. Wcześniej przegrali wyjazd z Nottingham 1:3. Zupełnie inaczej wyglądają mecze na własnym terenie, gdzie wygrali wszystkich 7 starć. Aby utrzymać się w czołówce muszą więc wygrać z Charlton i uważam, iż dokonają tej sztuki w poniedziałkowy wieczór. Można też oczekiwać dużej ilości goli. Typuję 3:1 dla Cardiff.


