Fatalnie spisuje się ekipa Hollowaya w ostatnim okresie i jak tak dalej pójdzie to z walki o awans nic nie wyjdzie. W ostatnich meczach The Eagles wywalczyli tylko 1 punkt, remisując z beznadziejnym Barnsley, przetrzebionym kontuzjami. Inne mecze przegrali i to wysoko. We wspomnianych ostatnich 5 kolejkach nie zdobyli nawet 1 gola, a stracili 11. Kilku kluczowych zawodników jest kontuzjowanych (Parr, Jedinak, Garvan, McCarthy - ten ostatni nieuprawniony do gry). Glenn Murray, lider klasyfikacji strzelców Championship, jest zupełnie bez formy. Tymczasem Lisy spisują się coraz lepiej. W poprzedniej kolejce przełamali fatalną serię 9 spotkań bez wygranej, ale już wcześniej zagrali dobre mecze z Birmingham i Brighton, oba skończone remisami. Co ważne nie mają też żadnych nowych i istotnych osłabień. Można powiedzieć że krzywe formy tych zespołów się przecinają. Jesienią było 2-1 dla Orłów, ale teraz faworytem są Lisy, nie ma oferty na +0 więc spróbuję taki trudniejszy typ za mniejszą stawkę


