w decydujaca faze wkracza morderczy sezon w angielskiej championship. to juz 41 kolejka i spotykaja sie zespoły o dwoch roznych celach. gospodarze od wielu juz tygodni wlecza sie w ogonie ligi i ich szanse na utrzymanie sa niewielkie. jednak w sobote sensacyjnie pokonali liderujaca ekipe Queens Park Rangers i to az 4-1. bylo to pierwsze zwyciestwo po pieciu kolejnych porazkach. moim zdaniem ten mecz nie moze byc wykładnikiem formy gospodarzy, bo w tej serii porazek poniesli porazki z rownie słabymi ekipami jak preston (0-3) czy barnsley (1-2). dla mnie to dla Queens Park Rangers był wypadek przy pracy. goscie natomiast to ekipa aspirujaca do gry w Premierleague. narazie zajmuja 6 miejsce w tabeli, czyli miejsce gwarantujace play-offy, jednak strata do wicelidera, norwich to tylko 4 oczka wiec szansa na zajecie premiowanego awansem miejsce wciaz jest realna. do tego potrzebne sa jednak kolejne zwyciestwa. ostatnio jest ich juz 6 kolejnych, co oznacza, ze Reading FC sa naprawde w formie. gospodarze to najczesciej przegrywajaca druzyna w lidze i z najsłabsza defensywa (75 straconych bramek). w pierwszym meczu jednak to nie spodziewanie wygrało Scunthorpe 2-1. dzis uwazam, ze Reading sie zrewanzuje gospodarzom i wróca do domu z tarcza




