Dzisiejszego wieczoru w turnieju Copa America rozgrywanego w Chile, zmierzą się ze sobą reprezentacje Brazylii i Peru. Niepodważalnym faworytem jest kadra "Canarinios" i wg mnie wygrają to spotkanie z przewagą przynajmniej 2 goli. Po nieudanych dla siebie ostatnich Mistrzostwach Świata, których to Brazylijczycy byli gospodarzem, w drużynie bardzo dużo się zmieniło. Oczywiście oprócz zmiany selekcjonera, którym obecnie jest Dunga w składzie również nastąpiło wiele rotacji, ale jak się okazuje wyszły one ekipie z kraju kawy tylko na dobre. Na tym turnieju w składzie Brazylii jest tylko 6 zawodników, którzy brali udział w niefortunnym dla nich mundialu. Po tych roszadach kadra IV zespołu świata odniosła 10 zwycięstw, co prawda były to spotkania towarzyskie, ale ich przeciwnikami byli m.in: Argentyna, Kolumbia, Chile, czy tez Francja, zatem na pewno Brazylijczycy są jednymi z głównych faworytów rozgrywanego właśnie turnieju. Natomiast reprezentacja Peru od dłuższego czasu spisuje się bardzo słabo. Najważniejszymi zawodnikami ich drużyny Pizzaro, Farfan, Carillo, Zambrano i Guerrero, jednak wg mnie te nazwiska zdecydowanie nie mogą zapewnić Peruwiańczykom jakichkolwiek szans w starciu przeciwko potencjałowi kadry Brazylii. W ostatnich meczach towarzyskich Peru przegrało 0-1 z Wenezuelą i zremisowało 1-1 z Meksykiem, więc ich forma na pewno nie jest najwyższa. Uważam, że dzisiaj Brazylijczycy zdecydowanie pokonają rywali i w dobrej atmosferze wejdą w turniej.
Brazylijczycy mimo, że w tym turnieju nie wystąpią w najsilniejszym składzie, gdyż do Chile przyjechali bez takich zawodników jak m.in. Oscar, Marcelo czy Luis Gustavo. Mimo to Brazylijczycy jak zwykle obok Argentyny i Kolumbii uznawani są za jednych z faworytów chilijskiego turnieju. Trener Canarinhos zapowiedział, że zwycięstwo w tym turnieju ma być niejako rekompensatą za nie najlepszy mundial w wykonaniu Brazylii. Canarinhos od porażki z Holandią w meczu o 3 miejsce na MŚ nie przegrali meczu, ba odnieśli 10 kolejnych zwycięstw z rzędu. Peru tymczasem z czterech ostatnich spotkań wygrali tylko raz pokonując Paragwaj 2-1. Peruwiańczycy nie mają tak mocnego składu jak Brazylia. Obok starego wyjadacz Pizzaro w ekipie Peru nie ma znanych nazwisk z boisk Europy. W ostatnim meczu między tymi drużynami górą byli Brazylijczycy wygrywając 3-0. Myślę, że dziś ten wynik jest jak najbardziej do powtórzenia, nawet mimo kilku absencji w kadrze Brazylii. W wysokiej formie jest ostatnio Neymar i to on zapewne poprowadzi Canarinhos do wysokiego zwycięstwa w tym meczu.


