Dziś ciężka przeprawa czeka również Cracovię. Zagrają u siebie z zespołem tylko trochę statystycznie od nich lepszym czyli Lechią. W spotkaniach między tymi drużynami zazwyczaj była lepsza Cracovia, jak będzie dzisiaj zobaczymy. Jedno jest pewne-będą nie lada emocje. Zespoły chociaż z pozycji 15 i 13 czasami Graja lepiej i bardziej widowiskowo niż czołówka tabeli. Krakowianie po paru zmianach po przerwie zimowej, miejmy nadzieje że wyjdą na dobre. Jeśli by dziś wygrali to mogą przeskoczyć i ŁKS i Lechię w tabeli. Stawka jest więc wysoka i zmarnować tego nie mogą. Chociaż pojedynek w zeszłym roku zakończył się 1:1 to jednak górą będzie dziś gospodarz. Pokazali nam i przede wszystkim Wisłę, wygrywając z nimi że u siebie są naprawdę silni i nie mają zamiaru opuścić ekstraklasy. W Cracovii powinien zagrać Szałachowski, i podejrzewam że gospodarze „staną dziś na głowie†by 3 pkt zostały u nich.
Nowy stadion jaki zafundowało Cracovii miasto wcale nie przekłada się na wyniki. Pasiacy marnie sobie radzą , i podejmują złe decyzje jeśli chodzi o zatrudnianych trenerów, atmosfera w szatni jest nerwowa, a piłkarzom najprościej mówiąc brakuje zgrania. Lechia w tym sezonie także nie powala, pomimo że poprzedni sezon w ich wykonaniu był obiecujący i dużo osób spekulowało że w tym roku powalczą o awans do europejskich pucharów. Na rozpoczęcie rundy wiosennej tak na prawdę rozpoczynają mecz o pozostanie w ekstraklasie, bo różnica 3 punktów to nie dużo, a Cracovii wygrana dałaby uciec przed strefę spadkową. Goście w tym sezonie na wyjeździe jeszcze nie zremisowali ale wydaje mi się że dziś więcej niż 1 punkt z Krakowa nie wywiozą, a gospodarzy raczej nie stać na to żeby 3 punkty zasiliły ich dotychczasowy dorobek. Myślę że podział punktów w tym meczu byłby sprawiedliwy patrząc na tabelę ligową, chociaż może któraś z drużyn mnie zaskoczy i wygra to spotkanie bo warunki do gry w Krakowie mają dobre jeśli miał kto dobrze przygotować płytę stadionu. Myślę że w tym meczu padnie remis 0:0 , lub 1:1.
Tym razem spotkanie z naszej Polskiej ligi, naprzeciw siebie staną ekipy Cracovii i Lechii. Są to ekipy, które rozczarowały w pierwszej części sezonu. Lechia, która miała walczyć o puchary na, nowym pieknym stadionie, tymczasem jest bliżej pozycji spadkowych. Podobnie sytuacja w Cracovii, tam jak co roku trwa walka o utrzymanie, jednak czy znów im się to uda? Cracovia u siebie gra strasznie słabo tylko dwie wygrane w 8 meczach, co jest fatalnym wynikiem i raczej nie pozwala myśleć o utrzymaniu. Na dzień dzisiejszy gospodarze są na 15. spoadkowej lokacie z zaledwie 14 oczkami. 3 punkty więcej mają rywale z Gdańska, którzy są na 13. pozycji. Lechia w tym sezonie gra nędze w ataku, 8 bramek strzelonych na jesienni, co daję współczynnik 0.47 na mecz, można rzec śmiech na sali. Nie lepiej sytuacja ma się w Krakowie, gdzie gospodarze ogólnie zdobyli zaledwie 9 trafień. U siebie Cracovia ma średnią bramek 2 i pół na pół pod względem overów, to możemy zapisać na korzyść. W pierwszym meczu tego sezonu między tymi ekipami padł wynik 1:1. Kurs jest naprawdę wysoki i wydaję mi się, że z bezpiecznym overem, bez połówki, naprawdę się opłaca spróbować taki kurs.



