Spotkanie w ramach 4 kolejki T-Mobile Ekstraklasy pomiędzy Lechem Poznań a Gksem Bełchatów odbędzie się w poniedziałkowy wieczór. Drużyna gości jak narazie nie wywalczyła jak narazie jeszcze żadnego punktu i wcale nie powinno to dziwić, bo moim zdaniem Bełchatowianie to kandydat numer jeden do spadku z ligi. Drużyna Lecha natomiast walczy zupełnie o inne cele mianowicie mierzy w zdobycie tytułu mistrzowskiego jak narazie zdobyła 7 punktów, straciła tylko punkty w ostatnim meczu z Górnikiem teraz będą chcieli się zrehabilitować za ten wynik i zwyciężyć z Bełchatowem. Zdecydowanym faworytem tego meczu jest drużyna "kolejorza" i każdy inny wynik jak zwycięstwo gości będzie dla mnie dużą niespodzianką. Analizując ten mecz dodajmy jeszcze tylko,że drużyna Lecha Poznań zagra w najsilniejszym składzie nie ma praktycznie żadnych osłabień,natomiast Bełchatów zagra osłabiony brakiem dwóch napastmników Dawida Nowaka oraz Michała Maka. Jak dla mnie pewniakiem jest postawienie na zwycięstwo Lecha w tym meczu gdyż ma zdecydowanie lepszą drużynę niż Bełchatów!!!!
Bardzo dobry kurs na zwycięstwo Lecha i grzech przejść obok niego obojętnie ;).GKS Bełchatów podejmuje dzisiaj u siebie "Kolejorza".Gospodarze na razie nie imponują formą ,po 3 kolejkach mają 0 punktów i stosunek bramek 1:5.GKS ma trudny terminarz na początku sezonu.Najpierw wyjazd do Krakowa na mecz z Wisłą(porażka 2:1),następnie porażka 0:2 u siebie z Legią i na końcu przegrany wyjazd z Widzewem Łódź 1:0.Teraz czas na Poznańską "lokomotywę",która po 3 kolejkach ma 7 pkt,2 zwycięstwa z Ruchem i Polonią oraz remis z Górnikiem.W składzie jest kilku ciekawych i dobrze wyszkolonych technicznie zawodników jak:Aleksandr Tonev,Gergo Lovrencics,czy Mateusz Możdżeń.Ci zawodnicy są główną siłą ofensywną Lecha,w dodatku do klubu wrócił Piotr Reiss ,który ma ma już 399 meczów w lidze .GKS jest zespołem ,który w tym sezonie może się nie utrzymać.Lech nie powinien mieć problemów ze zwycięstwem w dzisiejszym meczu,w poprzednim sezonie "Kolejorz" wygrał w Bełchatowie 0:3 po hat-tricku Rudnevsa,którego już nie ma w Lechu,ale za to jest kilku innych zawodników,którzy także potrafią zdobywać gole.Mój typ to 0:2 dla Lecha i 10 pkt na koncie.
GKS Bełchatów po tym jak w sobotę Ruch zremisował z Koroną pozostaje jedynym zespołem w Ekstraklasie, który nie zdobył jeszcze punktu. Dziś jednak mają szansę to zmienić, choć rywal na pewno jest wymagający to jednak Bełchatów potrafi wygrywać mecze z teoretycznie silniejszymi drużynami stąd też mój typ na 1X w tym spotkaniu. Lech za kadencji Mariusza Rumaka nie radzi sobie najlepiej w meczach wyjazdowych. W Ekstraklasie pod wodzą Rumaka Lech wygrał 2 spotkania, 3 razy zremisował i raz przegrał, do tego dochodzą dwa spotkania w Pucharze Polski przegrane z Wisłą w ćwierćfinale w ubiegłym sezonie i z Olimpia Grudziądz w tym. W Bełchatowie również nigdy łatwo Lechowi o punkty nie było, do tej pory grali tutaj 10 spotkań z czego tylko 2 razy wygrali, 4 zremisowali i 4 przegrali (bilans bramkowy 9-16). W Lechu w dzisiejszym spotkaniu nie zobaczymy na pewno Ivana ÄurÄ‘evića i Piotra Reissa, ten pierwszy doznał urazu przed wyjazdem do Bełchatowa, drugi natomiast nie załapał się do kadry meczowej. W Lechu słychać ostatnio głosy, że trener Rumak ma zbyt wąską kadrę z tego powodu musi grać Luis Henriquez (nie ma zmiennika), który dopiero co wrócić z kadry, słabo również wygląda lista powołanych napastników Vojo Ubiparip, Bartosz Ślusarski i Bartosz Bereszyński, i, aż dziw bierze, że Reiss nie załapał się do kadry meczowej. W Bełchatowie nie wystąpi zapewne Dawid Nowak, natomiast inny kontuzjowany ostatnio zawodnik Łukasz Wroński, wrócił już do treningów i być może zagra w tym spotkaniu.
Ostatni mecz czwartej kolejki T-Mobile Ekstraklasy będzie spotkanie pomiędzy GKsem Bełchatów a Lechem Poznań. Obie drużyny przystąpią do tego meczu w kompletnie odmiennych nastrojach. Podopieczni Kamila Kieresia zajmują ostatnie miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy po porażkach z Wisłą 2:1 (dość pechowo), Legią 2:0 i Widzewem 1:0. Lech Poznań natomiast bardzo dobrze się prezentuje na początku sezonu. Pewne zwycięstwo z Ruchem Chorzów aż 4:0, 2:1 z Polonią Warszawą i remis w ostatniej kolejce z bardzo trudnym rywalem jakim jest niewątpliwie Górnik Zabrze. Stawiam na Lech w tym meczu bo to zespól o większym potencjale zawodników. Posiadanie w składzie takich zawodników jak Tonev, Arboleda, Lovrencic, Możdzeń, Ślusarski swiadczy o bardzo dobrej drużynie, można rzec bez słabych punktów. Bełchatów dla mnie ma za słabo argumentów aby ten mecz nawet zremisować. Grają przede wszystkim 1 napastnikiem Buzałą. W lini pomocy nie ma jakiś tam wyjątkowych piłkarzy, a na wspomnienie zasługuje na pewno Kamil Kosowski. Obrona to chyba najsłabsza formacja tej drużyny wiec to wszystko doprowadza do wniosku, że to Lech wywiezie z Bełchatowa 3 punkty.

