Wydaje mi się,że jest to bardzo oczywisty typ,patrząc na dyspozycję obu drużyn w obecnym sezonie.Piłkarze Ruchu już nie błyszczą w ofensywie.Tak skuteczny jak w poprzednim sezonie,nie jest już Arek Piech.Choć on i tak jest najlepszym strzelcem zespołu.Nie najlepiej prezentuje się także Jankowski czy Zieńczuk,będący w poprzednim sezonie motorami Ruchu. O Wiśle też ciężko powiedzieć dobre słowa.Piłkarze z Krakowa mają ewidentne problemy ze stwarzaniem sytuacji podbramkowych,w efekcie strzelają bardzo mało bramek.W Wiśle brak klasowego napastnika,gdyż Genkow nie błyszczy skutecznością.Natomiast Sikorski,Boguski czy Quioto na chwilę obecną nie wnoszą wiele do zespołu. Zarówno Ruch jak i Wisła są w ogonie tabeli,pod względem strzelanych bramek.Wyprzedzają tylko Bełchatów pod tym względem.Natomiast więcej tracą,co jest winą niepewnych linii defensywnych w obu zespołach. Wisła tylko w 4 z 8 spotkań przekraczała granicę powyżej 2 goli w meczu.Natomiast Ruch ma bilans remisowy,w 6 na 12 spotkań przekraczał 2 gole. Mecze z udziałem obu druzy w przeszłości często kończyły się kilkoma bramkami,lecz patrząc na dyspozycję obu drużyn,nie należy spodziewać się emocjonującego widowiska.Raczej skłaniałbym się do remisu lub zwycięstwa,którejś z drużyn 1:0.



