Dzisiaj kolejne polskie zespoły zakończą swoje rozgrywki w rundzie jesiennej. Ja zdecydowałem się więc obstawić zwycięstwo bełchatowskiego GKS - u, który przed własną publicznością podejmie, przeżywającego kryzys gliwickiego Piasta. Faworytem są gospodarze, mimo faktu że znajdują się na przedostatniej pozycji w tabeli. GKS w dotychczasowych 14 spotkaniach zdobył zaledwie sześć punktów! Jednak mój typ na zwycięstwo gospodarzy podparty jest faktem, że odkąd drużynę trenuje Probierz, widać w jej grze wielką poprawę i trzeba przyznać, że gdyby nie indywidualne błędy i brak zaangażowania w ostatnich minutach, GKS pokonałby w ostatnich dwóch meczach gdańską Lechię i białostocką Jagiellonię. W Bełchatowie, GKS nie zachwycał ale zdobył prawie wszystkie punkty (1 zwycięstwo, 2 remisy i 4 porażki). Myślę, że ubiegły tydzień dobrze przysłużył się Bełchatowianom, których mankamentem była głównie gra w obronie. Zupełnie inna tendencja wyników panuje w Gliwicach, gdzie zarówno gra, jak i statystyka gości spada na łeb, na szyję. Uratowany remis z Polonią Warszawa, czy kolosalna porażka w Kielcach to może nie szczyt załamania, jednak styl w jakim osiągane był te wyniki jest bardzo niepokojący. Do wszystkiego trzeba dodać, że Gliwiczanie na wyjazdach grają bardzo bezkompromisowo (3 zwycięstwa i 4 porażki), co w połączeniu z dobrze ostatnio działającą linią ofensywną gospodarzy, może okazać się zgubne. Spotkania H2H również opowiadają się za gospodarzami, którzy w "brunatnej stolicy" z Piastunkami mierzyli się do tej pory pięć razy. Trzykrotnie lepszy okazał się być GKS, zaś w pozostałych dwóch meczach po jednym razie padł remis i jeden raz lepsi byli goście.


