Spotkanie dwóch drużyn, które po pierwsze mają już niemal zapewnione utrzymanie w Ekstraklasie i po drugie w ostatnim czasie prezentują się grubo poniżej oczekiwań swoich kibiców. Jagiellonia jeszcze nie tak dawno była wymieniana w gronie kandydatów do walki o Ligę Europejską jednak ostatnie wyniki: remis i 3 porażki, sprawiły, że podopieczni Tomasza Hajty plany o podboju Europy muszą przełożyć w czasie. Korona natomiast również po tym jak niemal zapewniła sobie utrzymanie nieco zniżyła z tonu: 3 ostatnie mecze to zaledwie jeden punkt zdobyty. Dlaczego więc w pojedynku dwóch zespołów, które prezentują się ostatnio słabiej postanowiłem zagrać zwycięstwo ekipy Leszka Ojrzyńskiego? Pierwsza sprawa to atut własnego boiska. Korona Kielce jest bowiem w ścisłej czołówce ligowej jeśli chodzi o zdobycz punktową na własnym boisku. Do tej pory zdobyli 27 punktów (8 zwycięstw, 3 remisy i 2 porażki) i jest to trzeci aktualnie wynik w Ekstraklasie (lepsze mają jedynie zespoły Legii i Śląska). Druga sprawa to kłopoty w defensywnie zespołu Jagiellonii, gra drużyny z Białegostoku w obronie pozostawiała wiele do życzenia w ostatnich spotkaniach, a dziś może być jeszcze gorzej ponieważ z powodu kartek nie zagrają dwaj podstawowi defensorzy Alexis Norambuena i Ugo Ukah. A jako, że w ostatnich meczach zespół Hajty ma również problemy ze zdobywaniem bramek wydaje się, że dziś Korona powinna sięgnąć po komplet oczek. Inna sprawa to również sytuacja kadrowa w Koronie. Wydaje się, że do składu wrócą Tomasz Lisowski i Paweł Golański, co na pewno byłoby ogromnym wzmocnieniem zespołu z Kielc jeśli chodzi o boki obronne. Jedyną niewiadomą w zespole Ojrzyńskiego jest natomiast występ Macieja Korzyma. Osobiście uważam, że Korona powinna wykorzystać dziś i to, że grają przed własną publicznością jak i fakt, że linia defensywna rywala dziś będzie mocno przebudowana. Myślę, że zwycięstwo Korony jest tutaj jak najbardziej możliwe i granie ich jest w tym przypadku niezłym rozwiązaniem.
Dzisiaj w Kielcach spotkanie drużyn dla których sezon mogłby się już skończyć. Żadna z drużyn już o nic nie gra. Jagiellonia z 33 pkt zajmuje 9 miejsce, a Korona jest 11 i ma pkt 31. W poprzedniej kolejce drużyny te przegrały swoje mecze w takim samym stosunku. Korona poległa w Krakowie z Wisłą 0-3, a Jagiellonia u siebie z Legią również 0-3.Tak naprawdę dzisiaj obie drużyny nie mają nic do stracenia i będą chciały wygrać to spotkanie. Wybrałem tym over 2.5, ponieważ uważam że w Kielcach zobaczymy bardzo otwarte spotkanie z dużą ilością sytuacji podbramkowych. Korona u siebie zawsze gra bardzo ofensywnie, nie kalkuluje. Ciągłym pressingiem zmusza przeciwnika do popełniania błędów. Defensywa Jagi jest bardzo nie pewna, często nie trzymają lini, gubią krycie. W każdym meczu popeniają masę błędów, ich postawa przy stałych fragmentach gry woła o pomstę do nieba. Atutem Jagiellonii w tym spotkaniu będzie szybki kontratak. Dzisiaj ku temu będą mieli wiele okazji. Szybki Kupisz i Plizga będą wraz z upływem czsu mieli dużo miejsca aby w bocznych sektorach boiska zrobić "wiatr" Myślę żę to oni mają największą szansę na stworzenie przewagi liczebnej i dogranie do Frankowskiego, który już będzie wiedział co z tą piłką zrobić. Reasumując dzisiaj w Kielcach zobaczymy otwarte spotkanie drużyn, które nie mają nic do stracenia. Tutaj nię będzie miejsca na kalkulację. Wychodzi over jak nic. Polecam.
W drugim niedzielnym spotkaniu Ekstraklasy zagrają zespoły Korony Kielce i Jagielloni Białystok. Piłkarze gospodarzy obecny sezon mają bardzo przeciętny. Drużyna aktualnie zajmuje 11 miejsce w tabeli ze zgromadzonymi 31 punktami. Piłkarze z Kielc mieli apetyt na znacznie więcej, jednak nienajlepsza postawa drużyny powoduje, że zespół zdobywa punkty z wielkim trudem. Dzisiejszy mecz dla podopiecznych trenera Ojrzyńskiego będzie bardzo ważny, gdyż drużyna może sobie zapewnić już utrzymanie w Ekstraklasie. Przed kolejnym sezonem zespół musi zostać wzmocniony kilkoma zawodnikami, by nie powtórzyć sytuacji z tego roku. Dziś rywalem piłkarzy Korony będzie drużyna Jagielloni. Zespół z Białystoku znajduje się 2 miejsca wyżej z przewagą 2 punktów nad dzisiejszym rywalem. Drużyna chciała powalczyć w tym sezonie o europejskie puchary. Jednak słaba postawa w ostatnim czasie spowodowała, że zespół Tomasza Hajty utrudnił sobie to zadanie. W ostatnich 5 meczach goście zdobyli zaledwie 4 punkty, natomiast w trzech ostatnich spotkaniach zespół nie potrafił pokonać bramkarza rywali. Dzisiaj drużyna jedzie do Kielc z nastawieniem zdobycia kompletu punktów. Bilans ostatnich spotkań pomiędzy tymi drużynami jest bardzo wyrównany a ostatni mecz rozegrany jesienią w Białymstoku zakończył się podziałem punktów. Uważam, że dzisiaj może być podobnie, bowiem żaden z zespołów nie prezentuje się ostatnio zbyt dobrze. Typuję bramkowy remis.

