Pod koniec poprzedniego sezonu Jagiellonia Białystok został w Kielcach rozgromiona, przegrywając z Koroną 0:5. Pomni tamtych wydarzeń wydaje mi się, że dziś będą starali się przede wszystkim zabezpieczyć tyły i nie dać się rozpędzić Koronie. Korona natomiast będzie chciała pójść za ciosem, bowiem w kolejce poprzedzającej mecze eliminacji Mistrzostw Świata podopieczni Jose Rojo Martina pokonali w Bydgoszczy Zawiszę 1:0. Osobiście jednak nie widzę w tym meczu zdecydowanego faworyta, niby Korona gra u siebie co w poprzednich latach było jej sporym atutem, natomiast Jagiellonię pamiętam głównie ze słabym meczów na wyjazdach. Obecny sezon jednak pokazuje jednak, że i Koronę można pokonać na jej obiekcie, jak i Jagiellonia na wyjazdach potrafi zdobywać punkty. Postanowiłem więc zagrać w tym meczu podział punktów. Jak już bowiem wspomniałem Jagiellonia zapewne przede wszystkim nie będzie chciała powielać błędy z maja i będą zapewne chcieli przede wszystkim zachować czyste konto. Korona natomiast też nie wydaje się obecnie tak mocną ekipą, jaką jeszcze była za czasów Leszka Ojrzyńskiego, kiedy to można było w meczach domowych (z kim by nie grali) upatrywać w roli faworyta Koronę. Jeśli chodzi o osłabienia to w Koronie nie zagrają na pewno Kamil Kuzera, Marcin Trojanowski i Rafał Zawłocki, nie sądzę również by do gry wrócił już Maciej Korzym. Do składu natomiast wracają Radek Dejmek i Vlastimir Jovanović oraz Jacek Kiełb. W ekipie trenera Piotra Stokowca natomiast nie zagrają Rafał Grzyb i Jonatan Straus. Jak do tej pory Korona i Jagiellonia 3 razy notowała remisy w swoim meczach w tym sezonie ligowym. Co ciekawe wszystkie remisy jakie notowała Jagiellonia miały miejsca na wyjazdach, natomiast Korona 2 z 3 remisów z obecnego sezonu zanotowała na swoim boisku. Jak więc już wspomniałem remis w tym konkretnym przypadku według mnie wydaje się dość realny. Jagiellonia ma ochotę się zrehabilitować za porażkę z poprzedniego sezonu, ale ich wygrana w Kielcach według mnie wydaje się mało prawdopodobna (taka sztuka udała im się raptem raz na 8 prób). Myślę, że będzie to typowy mecz w którym nie będziemy mieli zespołu przeważającego i powinien to być mecz dwóch równorzędnych ekip - mam nadzieje, że zakończony remisem.

