W Gdańsku w tym sezonie Lech pokonał Lechię 4-1, w poprzednim sezonie natomiast Lech u siebie wygrał 4-2, natomiast Lechią wygrała grając na własnym boisku 2-0. Jak widać, w ostatnich meczach Lech z Lechią na co jak na co ale na brak emocji i przede wszystkim bramek nie mogli narzekać i mimo, że dziś kurs na over 2.5 goli w meczu jest naprawdę dość wysoki to myślę, że jest to granica jak najbardziej do przekroczenia przez obie ekipy. Oglądając ostatnie mecze Lech z najsłabszymi w naszej lidze Widzewem i Podbeskidziem można było zauważyć, że Lech owszem nie ma problemów ze stwarzaniem sobie sytuacji podbramkowych, ale też potwierdza się to co widzieliśmy we wcześniejszych spotkaniach czyli błędy (m.in. indywidualne) w obronie, gdzie rywale nie tylko potrafią stwarzać sobie sytuacje podbramkowe ale też strzelać gole. Arboleda czy Wołąkiewicz to obrońcy do których ostatnio miano najwięcej pretensji jeśli chodzi o grę obroną. Lechia natomiast to również drużyna, która ma potencjał w ofensywie, ma zawodników kreatywnych z przodu i która ma jednak również kłopoty w defensywie, bo ich aktualny bilans bramkowy to 32 bramki strzelone i 32 bramki stracone. Lech natomiast jest to po Legii najskuteczniejsza drużyna w lidze (45 goli strzelonych i 31 goli straconych). Jak wygląda sytuacja kadrowa w obu ekipach? Lech dziś zagra bez Ubiparipa, Buricia, Ceesaya i Henriqueza, Lechia natomiast dziś do Poznania przyjedzie bez Buzały, Kanieckiego i Deleu. Pamiętajmy, że presja wyniku w Poznaniu jest dość sporo, Lech ostatnio nie zachwyca, mówił się, że w meczach z Widzewem i Podbeskidziem miał być komplet punktów, a niewiele brakowało by zakończyło się raptem 2 punktami i zapewne na tym zakończyła by się misja Rumaka jako szkoleniowca Lecha. Dziś również od Lecha oczekuje się wygranej i to na nich ciąży presja wyniku. Jeśli chodzi o Lechię to Michał Probierz również może odczuwać presję, bowiem mówi się, że właściciele z Gdańska nie wyobrażają sobie by Lechia nie znalazła się w grupie mistrzowskiej. A przypomnę, że aktualnie Lechia zajmuje 9.miejsce i do wyprzedzających ich Jagiellonii tracą 3 punkty, a do Zawiszy i Pogoni już 6, więc nawet na tak nieprzychylnym terenie jak w Poznaniu Lechia musi walczyć o komplet punktów. Spodziewam się więc, że może to być dość otwarte spotkanie zarówno ze strony Lecha jak i ze strony Lechii, mam nadzieje, że przełoży się to na sytuacje bramkowe no i oczywiście same bramki. Myślę, że typ mój jest dość ryzykowny ale warto chyba spróbować zagrać tutaj over.
Dziś wieczorem zagrają ze sobą Lech Poznań z Lechią Gdańsk w ramach 27 kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Faworytem tej konfrontacji jest drużyna gospodarzy,która w lidze zajmuje 3 miejsce z dorobkiem 44 punktów, i w ostatnim czasie przy dziwnych wynikach w lidze Lech dołączył do walki o Mistrzostwo Polski. Gospodarze do tej pory zanotowali 12 zwycięstw,8 remisów i 6 porażek strzelając 45 bramki a stracili 31. Drużyna Lecha ostatnio nie zachwyca grą kibiców,bo ostatnio ze sporym szczęściem wygrali z Podbeskidziem strzelając bramkę w 95 minucie na 2-1,a wcześniej zremisowali z Widzewem 2-2.Widać więc ,że defensywa gospodarzy popełnia sporo błędów jak drużyny z ostatnich miejsc w tabeli potrafią im strzelić bramkę,i dziś tym bardziej stracą co najmniej jedną bramkę a myśląc o pogoni za Legią muszą gospodarze strzelić ich więcej od gości. Gospodarze maja w swoim składzie dobrych i doświadczonych zawodników takich jak Teodorczyk,(13 bramek), Hämäläinen,Lovrencsics,czy Możdżeń,którzy potrafią strzelić bramkę.Lechia zajmuje w lidze 9 miejsce z dorobkiem 34 punktów,notując do tej pory 8 zwycięstw,10 remisów,i 8 porażek strzelając przy tym 32 bramki i tyle samo tracąc. Goście to drużyna w której połączona jest młodość i rutyna, widać że Probierz poukładał drużynę ,która ma mały mankament lepiej grają na wyjeździe niż u siebie.Na swoim boisku zdobyli 18 punktów a na wyjeździe o 2 punkty mniej. W składzie gości jest Tuszyński,Grzelczak,to najlepsi strzelcy drużyny przyjezdnej,dlatego moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem na to spotkanie jest zakład na bramki.

