W drugim niedzielnym spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą zespoły Wisły Kraków i Lechii Gdańsk. Obie drużyny mają ambitny plan na obecne rozgrywki i chcą na koniec rozgrywek zająć miejsce premiowane grą w europejskich pucharach. Piłkarze Wisły Kraków w obecnym sezonie jeszcze nie przegrali żadnego meczu. Drużyna zdobyła w pierwszych 4 kolejkach 6 punktów i zajmuje jak narazie 10 miejsce. Podopieczni trenera Franciszka Smudy grają całkiem niezłą piłkę, ale jak narazie grzeszą swoją nieskutecznością. Na własnym terenie piłkarze Białej Gwiazdy nie potrafili wygrać z ekipami Piasta Gliwice i Ruchu Chorzów, a jeśli drużyna chce walczyć o czołowe lokaty to musi zdobywać w takich meczach po 3 punkty. Drużyna Lechii Gdańsk wywalczyła jak narazie jeden punkt więcej od swojego dzisiejszego rywala i znajduje się na 7 miejscu. Po dobrym początku sezonu i zdobyciu 7 oczek w 3 meczach przed tygodniem drużynie przyszło się zmierzyć z Lechem Poznań. Podopieczni trenera Machado objeli prowadzenie już na początku spotkania, ale głupia czerwona kartka Sadajewa spowodowała, że całą drugą połowę piłkarze z Gdańska musieli grać w osłabieniu. Lech to wykorzystał i po 2 trafieniach głową Łukasza Teodorczyka wyszarpał 3 punkty. Dzisiaj piłkarze z Gdańska liczą na dobry mecz i zdobycie jakiś punktów. Zespół z meczu na mecz powinien prezentować się coraz lepiej, ponieważ nowi zawodnicy potrzebują trochę czasu aby wkomponować się w drużynę. Z 6 ostatnich bezpośrednich spotkań aż połowa z nich kończyła się remisem, 2 razy górą byli piłkarze "Białej Gwiazdy" a 1 raz Lechii Gdańsk. Dziś moim zdaniem czeka nas bardzo wyrównane widowisko, które zakończy się podziałem punktów.
W 5 kolejce polskiej Ekstraklasy w Krakowie Wisła zmierzy się z Lechią. Trudno tu wskazać zdecydowanego faworyta, ale obie drużyny przyzwyczaiły nas do tego, że mecze z ich udziałem gwarantują gole i emocje. W poprzednim sezonie obie ekipy grały przeciwko sobie aż 4-krotnie. Wpierw Wisłą wygrała 3:0, w lidze. Później Lechia w Pucharze Polski zwyciężyła 1:0. W 2014 roku zanotowano jeszcze 2 remisy w lidze, wpierw 0:0 w Gdańsku, a później 2:2 w Krakowie. Wisła po 4 kolejkach z 6 punktami plasuje się na 10 pozycji, choć wciąż jest niepokonana. Początek sezonu to remisy po 1:1 z Górnikiem w Łęcznej i z Piastem u siebie. Później przyszło zwycięstwo 3:2 w Poznaniu z Lechem i remis 2:2 z Ruchem. Natomiast Lechia ma o 1 punkt wiecej i okupuje 7 pozycję w tabeli. Sezon zaczęła od remisu 2:2 z Jagą w Białymstoku. Później wygrała 1:0 z Podbeskidziem i 3:1 z Piastem w Gliwicach, a w ostatniej kolejce przegrała 1:2 w Gdańsku z Lechem. Obie drużyny słabo spisują się w defensywie, ale nadrabiają skutecznością w ataku. W przypadku Wisły nie było jeszcze meczu w tym sezonie, aby nie strzelili i niestracili oni gola. Średnia goli w meczach z ich udziałem to 3,3! Lechia natomiast tylko w 1 z 4 meczów zachowała czyste konto. Do tego średnia goli w dotychczasowych spotkaniach z ich udziałem to 3. I jeszcze 3 z 4 ostatnich spotkań ligowych z ich udziałem zakończyły się overem 2,5 gola. Z tych statystyk i stylu gry obydwu ekip jasno wynika, że dziś znów powinniśmy się spodziewać dużej ilości goli. Dlatego też typuję over 2,5 gola.

