Już dziś o 15:30 w Bełchatowie zmierzą się drużyny lokalnego GKS-u oraz "górnicy" z Łęcznej. Obie drużyny nie zachwycają w ostatnim czasie formą więc dzisiejsze spotkanie może być dobrą okazją na poprawienie statystyk. Piłkarze Bełchatowa po fenomenalnym starcie sezonu opuścili trochę formę i aktualnie z 26 oczkami zajmują 7 lokatę w tabeli zaś piłkarze z Łęcznej z 20 punktami na koncie piastują 12 pozycję. Historia spotkań obu drużyn to miażdżąca przewaga drużyny z Bełchatowa, którzy nie przegrali jeszcze żadnego meczu z drużyną Górnika Łęczna. Bilans 4-3-0 dla Bełchatowa. Świadczy to o tym że goście nie mają sposobu na pokonanie Bełchatowa i dziś również tego się nie spodziewamy. Jak już wspominałem wcześniej ostatnie mecze to niemoc obu drużyn. Zarówno Bełchatów jak i Łęczna w ostatnich 5 spotkaniach na wszystkich arenach odnieśli tylko po jednej wygranej. Bełchatów w Białymstoku a Łęczna u siebie z Ruchem. ostatnie 5 spotkan pomiędzy drużynami kończyło się wynikami 1:1, 2:0, 1:1, 6:0, 3:1. Dzisiaj zatem stawiamy na drużynę Bełchatowa. Typ 2.
GKS Bełchatów jak i ich dzisiejszy rywal Górnik Łęczna mieli dobre wejście do ligi. Bełchatów ogrywał Legię, Śląsk i przede wszystkim nie tracił bramek. Z kolei Górnik Łęczna był drużyną, która strzela sporo goli i ich gra jest atrakcyjna dla oka. Podopieczni Kamila Kieresia w ostatnich kolejkach już nie prezentują się tak dobrze. Przede wszystkim jeden z braci Maków wyraźnie zanotował spadek formy i reszta kolegów przystosowała się poziomem do 23-latka. Ostatnie 3 spotkania Bełchatowa to remis i 2 porażki a szczególnie porażka w poprzednią sobotę na wyjeździe w Kielcach 2:0 musiała zaboleć, gdyż piłkarze nie zagrali nic co byłoby pozytywne dla ich kibiców. Na tą chwilę zajmują dobre, 7 miejsce. Wygrali 7 spotkań, 5 zremisowali i 5 przegrali. Bilans bramkowy jest o dziwo ujemny 14:17. Nie ma drugiej drużyny, która by zdobyła tak mało bramek. O wiele lepiej jest w obronie, ponieważ stracili tyle samo bramek co liderująca Legia i to jest najlepszy rezultat w całej lidze. Na własnym stadionie wygrali 4 spotkania, 3 zremisowali i 1 przegrali. Zdobyli 8 bramek i stracili 5 z czego aż padły łupem Legii. Jeżeli chodzi o ich rywala to są na miejscu nr 12 w tabeli i większość swoich punktów zdobył na własnym stadionie. Na wyjazdach jest już fatalnie, bo podopieczni Jurija Szatałowa zdobyli tylko 4 punkty w 9 spotkaniach na co złożyło się 1 zwycięstwo i 3 remisy. Strzelili 4 gole i stracili aż 16. Patrząc na słabą dyspozycję Łęcznej na wyjeździe i całkiem dobrą Bełchatowa u siebie, stawiam na ich wygraną

