Jak na razie wiosna na boiskach T-Mobile Ekstraklasy wygląda na zmagania na bardzo wyrównanymi poziomie, nie ma w tej chwili zespołu który by regularnie przegrywała czy gubił w każdym spotkaniu punkty ta sytuacja dotyczy także ekip które rozpoczną Poniedziałkowej zmagania – w Kielcach miejscowa ekipa Korony będzie podejmować beniaminka z Łęcznej. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza świetnie przepracowali zimę czego efektem jest seria sześciu spotkań bez porażki, obok Zawiszy jako jedyni jeszcze nie przegrali spotkania. Cały czas strefa spadkowa jest blisko tym bardziej po podziale punktów ale te świetne wyniki otworzyły przed nimi szanse na wskoczenie do pierwszej ósemki, aktualnie do tej grupy tracą cztery oczka przy czym Lechia już grała w tej kolejce. Tak więc chyba nie trzeba pisać co dziś dla nich się liczy, a jak wspomniałem forma pozwala im zdecydowanie myśleć o komplecie punktów. To czego brakowało zespołowi jesienią to ofensywa i po prostu widać ogromną pracę Tarasiewicza nad tym aspektem – sześć spotkań wiosną 9 bramek zdobytych. Ciągle są jednak problemy w defensywie gdy ktoś ich przyciśnie od razu pojawia się błąd i trzy bramki w 2015 roku stracili w ostatnich 10 minutach spotkań co kosztowało ich cztery punkty. Wracając do ofensywny do cały czas dobrą i równą formę utrzymuje Kiełb, po Francuzie Kapo widać ze potrzebował po prostu dobrego okresu przygotowawczego i pokazuje swój potencjał, strzałem w dziesiątkę było zakontraktowanie dwóch Brazylijczyków z Zawisza którzy rozkręcili ofensywę swoją szybkością i techniką, dziś atak będzie kluczowy wobec problemów beniaminka o których za chwilę. Beniaminek trzeba przyznać cały sezon gra na swoim równym poziomie stąd ekipa jest ciągle w grze o pierwszą ósemkę do której przy zwycięstwie może dziś wskoczyć. Autem zespołu na pewno nie jest gra w delegacji gdzie skuteczność jest znacznie słabsza oraz tej jakości w defensywie już niema. Idealnie za to wykorzystują atut własnego podwórka gdzie przegrali tylko jedno spotkanie i pokazują że potencjał w tej ekipie ofensywny jest duży. Dziś zapewne nastawią się na kontry tylko nie wiem czy lepszą taktyką na dziś nie będzie postawienie na wymianę ciosów bo jest problem z linią defensywną za kartki wypadli dwa podstawowi stoperzy, a na liście nieobecnych jest także defensywny pomocnik Kazimierczak. Moim zdaniem szykuje nam się tu dość otwarte spotkanie bo na pewno Korona tutaj będzie atakować i dyktowała tempo a z tą forma w ofensywie wcale by się nie zdziwił jakby sami pokryli linię bo sami potrafią grać świetnie z kontry, nie wolno jednak lekceważyć Górnika którego bronią jest kontra a dziś takich okazji będą mieli sporo.
Pierwszym poniedziałkowym meczem rozgrywanym w lidze polskiej będzie pojedynek pomiędzy Koroną Kielce i Górnikiem Łęczna. Będzie to pojedynek 10 z 12 zespołem w lidze ale aktualna dyspozycja za faworytów w tym spotkaniu pozwala uważać zespół gospodarzy. Korona Kielce w rundzie rewanżowej pozostaje niepokonanym zespołem. W 6 spotkaniach zanotowali oni 2 zwycięstwa a 4 razy dzielili się punktami. Dobre wyniki pozwoliły wydostać się z dolnych rejonów tabeli i obecnie zaledwie 4 ptk. dzielą ich od górnej połówki tabeli, która będzie głównym celem gospodarzy. Gra na własnym boisku nie jest szczególnym argumentem zespołu Korony ale szczególnie ostatni mecz ze Śląskiem pokazał że potrafią oni narzucić swój styl teoretycznie mocniejszemu przeciwnikowi. Wydaje się że za dobrą grę Korony odpowiada transfer Carlosa który dołączył do zespołu w przerwie zimowej i to on napędza kolejne ataki gospodarzy. Górnik wyprzedza gospodarzy zaledwie o 1 pkt i zapewne utrzymanie tej przewagi będzie ich głównym celem w dzisiejszym spotkaniu. Nie będzie to łatwym zadaniem ponieważ w 13 rozegranych w obecnym sezonie spotkaniach wyjazdowych Górnicy ponieśli aż 8 porażek a bilans ostatnich 10 spotkań wyjazdowych zaledwie 5 strzelonych bramek co przełożyło się na 1 zwycięstwo, 3 remisy i aż 6 porażek grające dziś ze sobą zespoły już dawno nie rywalizowały ze sobą na szczeblu ligowym. Ostatnie mecze miały miejsce w 2006 i 2008 gdzie górą byli gospodarze. Choć to bardzo odległe czasu liczę na przedłużenie tej serii i kolejne zwycięstwo miejscowych w meczu o punkty.

