W V kolejce T-Mobile Ekstraklasy dochodzi do kilku ciekawych spotkań. Jednym z nim jest właśnie starcie Wisły Kraków z Lechią Gdańsk. Z pewnością zarówno ja jak i Wy nie wyobrażacie sobie innego wyniku jak tylko wygrana gospodarzy. Mistrz Polski sezonu 2010/2011 po udanej lub nieudanej zależy jak kto woli przygodzie z kwalifikacji do Ligi Mistrzów wraca na krajowe podwórko. Przypomnę, że Wiślacy będą w tym sezonie przynajmniej do końca kalendarzowego roku będą grali na kilku frontach: to jest zmagania ligowe, krajowe puchary oraz Liga Europejska. Z pewnością najlepszym rozwiązaniem dla nich byłoby zdoybycie przewagi na początku sezonu nad pozostałymi zespołami. Obecnie są na szóstym miejscu w lidze z dorobkiem sześciu punktów, co przedstawia się jako jedna wygrana oraz trzy remisy. Większosc zawodników Białej Gwiazdy jest dziś gotowa do gry. Zabraknie jedynie Kewa Jaliensa, którego miejsce zajmie najprawdopodobniej Gordan Bunoza. Podobno w wyjściowej jedenastce ma się znalezc miejsce dla Ivica Iliev i Dudu Biton. Trener Maaskant nie wyklucza roszad w podstawowej jedenastce jednak jestem zdania, że pomimo załóżmy kilku zmian i tak Wisła jest silną, zgraną ekipę, która powinna sprostac Lechii. Druzyna z Gdańska miała wielkie aspiracje, jednak sezon zaczęli bardzo słabo, a wręcz fatalnie. Nie wygrali jeszcze ani jednego meczu, w dwóch ostatnich spotkaniach trochę się podnieśli, gdyż dwukrotnie zremisowali. Dziś w drużynie Kafarskiego zabraknie Pawła Nowaka, Abdou Razack Traore, Freda Bensona oraz Aliaksandra Sazankou. Goście grają w ustawieniu 1-4-3-3, a oto najbardziej prawdopodobny skład na dzisiejszy mecz: Sebastian Małkowski, Luiz Carlos Santos Deleu, Luka Vućko, Rafał Janicki,Levon Airapetian, Sergejs Kożans, Mateusz Machaj, AÂukasz Surma, Ivans Lukjanovs, Piotr Wiśniewski, Tomasz Dawidowski. Kibice krakowskiego klubu mieli bardzo duże nadzieje związa z awansem Wisły do elitarnychh rozgrywek Ligi Mistrzów. Pomimo wygranej na własnym stadionie w rewanżu jednak się nie udało utrzymac korzystnego rezultatu wynikiem czego uważam, że dziś będą chcieli udowodnic, że z przeciętną Lechią ( z którą mają bardzo dobre bezpośrednie statystyki) bez problemów powinni się uporac-powodzenia




