Po tym co zaprezentowały oba zespoły w poprzedniej kolejce typuję handicap w stronę Termaliki. Najpierw Zagłębie. Zdawało się, że Miedziowi weszli w okres lepszej formy. Odnieśli 2 wyjazdowe zwyciętwa z rzędu i przed starciem u siebie z Jagiellonią byli faworytami po kursach mniejszych niż 2,0. Były to jednak zwycięstawa nad zespołami, które jesienią na swoich stadionach nie wygrały żadnego spotkania (Podbeskidzie) albo jedno (Korona). W dodatku zarówno Podbeskidzie jak i Korona przechodzą teraz kryzys formy, niezależnie czy grają w domy czy na wyjeździe. Wracając do wątku, po tych 2 zwycięstwach w ostatniej kolejce Zagłębie było wyraźnym faworytem z Jagą, tymczasem podczas całego spotkania nie oddało ani jednego celnego strzału na bramkę (oprócz strzału na własną bramkę, po którym straciło samobójczego gola) ani w nie stworzyło żadnej groźnej sytuacji. Przy takiej formie nie widzę Zagłębia jako faworyta w starciu z niesłychainie ambitną Termaliką. Termalica w poprzedniej kolejce zremisował u siebie ze Śląskiem 1-1. Wynik był niesprawiedliwy. Śląsk zdobył bramkę już na początku po niesłusznie podyktowanym rzucie karnym (nabita ręka w szesnastce). Termalica prze całe spotkanie starała się odwrócić wynik i stworzyła kilka dobrych sytuacji - Śląsk spisuje się ostatnio słabo, ale na tę chwilę akurat nie dotyczy to defensywy tego zespołu. W końcówce udało się wyrównać, a nawet strzelić jeszcze jednego gola, nie uznanego przez sędziego. Mecz pokazał, że kilku zawodników tego zespołu jest naprawdę w wysokiej formie, do składu wrócił już Jakub Biskup. Absencje: za kartki pauzują Janoszka (Zagłębie) i Stano (Termalica). Kontuzjowani Tosik (Zagłębie) i Nowak (Termalica). Do składu Zaglębia wraca stoper Guldan. Mecz ma mieć szczególną oprawę ze względu na Barbórkę. Myślę że Słonie popsują dziś to święto gospodarzom. .


