W ostatnim meczu szóstej kolejki polskiej Ekstraklasy dwunasta Lechia Gdańsk podejmie ósmy w tabeli Górnik Zabrze. Faworytami tego spotkania są piłkarze z Gdańska, którzy po przełamaniu się i pierwszym zwycięstwie w sezonie (w Krakowie z Wisłą 0:1) wypowiadają się optymistycznie przed spotkaniem z Zabrzanami. Biało-zieloni są jeszcze bez zwycięstwa jak i bez porażki na PGE Arenie i w tym spotkaniu wyjdą bardzo mocno zmobilizowani po pierwsze historyczne zwycięstwo. W porównaniu do kadry meczowej z wygranego meczu w Krakowie zaszły dwie zmiany. Po kontuzji kostki do drużyny dołączył stoper drużyny Krzysztof Bąk, a w ostatnim dniu okienka transferowego dwuletni kontrakt z Lechią podpisał Josip Tadić, Chorwacki napastnik który występował w U-21 swojego kraju, a wypowiedzi kolegów z nowej drużyny m.in Luki Vućko namawają optymizmem fanów biało-zielonych. Jeśli chodzi o fanów z pewnością będą oni mieli też swój wkład w zwycięstwo, na meczu z Górnikiem pojawi się ponad 20 tysięcy ludzi co poraz kolejny będzie najlepszą frekwencją Lechii Gdańsk w Ektraklasie i to powinna być jeszcze dodatkowa mobilizacja dla gospodarzy tego spotkania. Pod nie obecność kontuzjowanych Traore, Nowaka i Bensona na gwiazdy zespołu wyrastają Levon Hajrapetjan czy Mateusz Machaj, którzy rozgrywają znakomite mecze i między innymi dzięki nim Lechia wygrała z Wisłą. Ofensywa lechistów powinna wyglądać następująco: Hajrapetjan, Surma, Machaj - Wiśniewski-Tadić-Lukjanovs. W poprzednim sezonie gdańszczanie ograli Górnik 5:1 u siebie, 2:0 na wyjeździe w meczu PP i zremisowali 0:0 w meczu ligowym w Zabrzu. Uważam, że w tym spotkaniu to Lechia będzie dyktowała warunki od pierwszej minuty i dążyła do zdobycia jak największej liczby bramek, doświadczeni obrońcy oraz zawsze walczący w środku pola Surma i Machaj powinni skutecznie wykluczyć kontrataki Zabrzan i stawiam na pewne zwycięstwo Lechii Gdańsk.





