Jednym z sobotnich spotkań w lidze polskiej będzie mecz pomiędzy Podbeskidziem i Lechem. Jak większość spotkań w lidze polskiej będzie to zapewne wyrównane spotkanie, które moim zdaniem zakończy się wygraną gości z Poznania. Podbeskidzie po 22 kolejkach zamyka ligową tabelę mając na koncie zaledwie 4 zwycięstwa raz 40 straconych bramek co jest najsłabszym wynikiem w lidze. Trudno szukać pozytywów w grze gospodarzy, którzy nie wygrali od 7 kolejek a sami przegrali 5 z tych spotkań. Na własnym stadionie nie wygrali 13 kolejnych meczy a w 10 ligowych meczach w roli gospodarzy ugrali zaledwie 5 pkt tracąc w nich aż 20 bramek. Lech przed obecną kolejką plasuje się na 5 miejscu ze strata 8 pkt do 3 w tabeli Cracovii dlatego o stracie punktów w omawianym spotkaniu nie ma mowy. Szansa na dobry wynik jest jednak spora ponieważ Lech wygrał 4 z ostatnich 5 ligowych spotkań i efektownie rozpoczął rundę wiosenną od wygranej 5:2. Patrząc tylko na mecze ligowe Lech w ostatnich 10 wyjazdach notuje bilans 6-2-2 który jest imponujący w zestawieniu z domowymi wynikami Podbeskidzia. Ostatnie 5 spotkań na boisku Podbeskidzia to 3 wygrane gości i 2 remisy. W sobotę liczę na kolejną wygraną zespołu z Poznania, który mam nadzieję szybko dołączy do ligowej czołówki.
Kolejorz po fatalnym starcie sezonu, wkońcu zatrybił i zaczą grać i przede wszystkim wygrywać. W nowym roku Lech zwyciężył w pierwszym spotkaniu 5:2 przy Bułgarskiej z Termalicą. Obecnie na miejscu 5 ze sporą stratą do czwartej Cracovi ale pamiętajmy że punkty jeszcze bedziemy dzielić na pół. Podbeskidzie koniec roku miało słaby przez to zimowało na przedostatnim miejscu w tabeli tylko przed Górnikiem Zabrze, jednak wysoka porażka 5:0 z Lechią przesunała ich na ostatnie miejsce, a to za sprawą Kato i Sokolowskiego którzy otrzymali jeszcze w pierwszej połowie czerwone kartki i Górale musieli sobie radzić w 9. Co ciekawe Podbeskidzie u siebie jeszcze nie wygrało z bilasem 0-5-5 i 10:20 w bramkach. Kolejorz w gościach z bilansem 4-1-6 i 10:16 w bramkach, w ostatnim wyjeździe przegrali z Liderem w Gliwicach tuż przed końcem roku. Pierwszespotkanie przy Bułgarskiej skączyło się zwycięstwem Górali 1:0. W Bielsu Białej, Kolejorz zawsze wygrywa bądz remisuje bezbramkowo. Dziś gospodarze zagrają bez kontuzjowanego Koniecznego i zawieszonego Kato. Z kolei Kolejorz zagra bez kontuzjowanego Robaka i zawieszonych Linettego i Tralki. Moim zdaniem dziś Lech nie powinien mieć większych problemów z wygraniem i dopisaniem sobie kolejnych trzech puntów w tabeli.
W dzisiejszym meczu naszej Ekstraklasy w ramach 23 kolejki drużyna Podbeskidzia Bielsko Biała podejmie na swoim boisku drużynę Lecha Poznań. Gospodarze w tabeli ligowej zajmują ostatnie miejsce z dorobkiem 21 punktów mając na koncie 4 zwycięstwa, 9 remisów i 9 poranek a ich bilans bramkowy to 21-40. Podopieczni trenera Roberta Podolińskiego jako jedyni nie wygrali meczu na swoim boisku w tym sezonie, i dziś nie przewiduje aby miało by się to zmienić. Gospodarze mają serię 7 kolejnych meczy bez zwycięstwa,ponosząc w ostatniej kolejce porażkę aż 0-5 w Gdańsku ( ale Podbeskidzie przez całą 2 połowę grali w 9 ). Dziś w drużynie gospodarzy zabraknie Japończyka Kato ( zawieszony za czerwoną kartkę) oraz kontuzjowanego Koniecznego i Svobody. Goście drużyna Lecha Poznań w tabeli ligowej zajmuje 5 miejsce z dorobkiem 31 punktów mając na koncie 9 zwycięstw,4 remisów i 9 porażek a ich bilans bramkowy to 28-27. Podopieczni trenera Urbana też ostatnio nie mają za dobrych wyników w meczach wyjazdowych bo nie wygrali od 5 spotkań z czego 4 to mecze towarzyskie. W dzisiejszym meczu goście zechcą przełamać swoją niemoc w meczach w delegacjach bo przeciwnik jest jak najbardziej wymarzony do tego. Dziś w drużynie Urbana nie zagrają zawieszeni za kartki Linetty, Tralka a kontuzjowany jest Robak. Dziś liczę na Kolejorza który jest lepszym zespołem pod każdym względem.
W 23 kolejce naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą ekipy Podbeskidzie BB i Lech Poznań. Biorąc ostatnie wyniki oby dwu klubów, trudno nie zgodzić się z bukmacherami, którzy za zdecydowanego faworyta uznają gości. Gospodarze z dorobkiem 21 punktów zajmują ostatnia pozycje w tabeli, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 31 oczek i plasują się na 5 miejscu. Piłkarze Podbeskidzia fatalnie rozpoczęli rozgrywki w tym roku, bowiem zostali rozgromieni przez Lechię w Gdańsku aż 0-5. Co prawda główną przyczyną tej klęski było wykluczenie 2 zawodników gości pd koniec 1 połowy, kiedy jeszcze był bezbramkowy remis. Nie zmienia to jednak faktu że gracze z Bielska zupełnie zawiedli swoich sympatyków. Po podziale na grupy ich sytuacja może nie wyglądać beznadziejnie, gdyż dolna część tabeli jest bardzo wyrównana. Uważam jednak, że w dzisiejszym meczu nie zdołają sprostać rywalom, tym bardziej, że na własnym stadionie nie zdołali jeszcze w tym sezonie wywalczyć pełnej puli. Ich bilans wynosi zaledwie 0-5-5. Natomiast zawodnicy Lecha po beznadziejnym początku rozgrywek, czego następstwem była zmiana trenera, od tego momentu zupełnie zmienili swoja postawę i zaczęli wygrywać mecz za meczem. Strata do liderującego Piasta, który już rozegrał tą kolejkę wciąż jest bardzo duża, gdyż wynosi 16 oczek, ale do końca rozgrywek jeszcze sporo kolejek. Na inaugurację "Kolejorz" pewnie pokonał u siebie Termalicę 5-2, czym udowodnił, że ponownie zamierza walczyć o tytuł. Biorąc pd uwagę dyspozycję oby dwu zespołów spodziewam się wygranej gości.

