Na pewno ostatnie starcie w wykonaniu Piasta pokazuje, że gliwiczanie wracają do swojej lepszej formy, aniżeli tej, którą pokazywali w pierwszych spotkaniach po przerwie zimowej. Piast zajmuje 2 miejsce ze stratą 1 pkt do Legii. Wygrali 16 meczów, 6 zremisowali i 5 przegrali. Strzelili 45 bramek, a stracili 31. W meczach wyjazdowych wygrali 5-krotnie, 4 razy zremisowali i 4 przegrali. Strzelili 20 bramek, a stracili 22. Problemem jest to, że Piast na wyjeździe nie wygrał od dawna, bo już od 5 spotkań. Przechodząc do gospodarzy, to sporym problemem jest brak Wiechowcowa, który prawdopodobnie wróci na końcówkę sezonu, lub już nie wróci. Trener Brosz na wczorajszej konferencji prasowej mówił o potrzebie posiadania kogoś wartościowego obok Jovanovicia w środku pola, a wiadomo, że Piast w środku ma Vacka, który potrafi rozgrywać piłkę. Gospodarze na chwilę obecną mają serię 3 remisów z rzędu. 13 miejsce to na pewno nie jest szczyt ich marzeń, ale strata do 8 Jagiellonii wynosi 5 pkt, więc zwycięstwo jest dzisiaj im bardzo potrzebne. Korona wygrała 7 meczów, 9 zremisowała i przegrała 11 spotkań. Strzeliła 28 bramek, a straciła 35. Korona u siebie jest najsłabiej grającą druzyną w Ekstraklasie. Wygrała tylko 2 spotkania, 4 zremisowała i przegrała 7. Moim zdaniem ostatnie spotkanie gliwiczan z Bielskiem daje nadzieję na lepsze nastroje i dzisiaj udowodnią to z grającą słabo u siebie Koroną

