W przedostatniej kolejce polskiej ekstraklasy dojdzie do pojedynku Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław. Obie drużyny walczą już tylko o jak najlepsze miejsce w grupie spadkowej. Zarówno Wisła jak i Śląsk są w niezłej formie. Zdobywają ostatnio dużo punktów i wyraźnie dominują w grupie spadkowej. Spodziewam się wyrównanego pojedynku. Jest mało prawdopodobne by jedna z drużyn zdominowała dzisiejsze spotkanie. Obie drużyny mają groźnych zawodników z przodu (Brożek w Wiśle czy Morioka w Śląsku) i starają się grać ofensywnie. W ogóle i Wisła i Śląsk zaczęły grać dobrze dopiero po zmianie trenerów. Wisła w ostatnich 5 meczach 3 razy wygrała, raz zremisowała i raz przegrała. Identycznym bilansem może pochwalić się Śląsk Wrocław. Osłabieniem dla drużyny z Krakowa będzie pauza Arkadiusza Głowackiego. Biorąc więc pod uwagę że będzie to pojedynek dwóch równorzędnych drużyn remis jest bardzo prawdopodobny.
Spotkanie Wisły Kraków z Śląskiem Wrocław to mecz dwóch najlepszych zespołów w grupie spadkowej, lepsi o jeden punkt są gospodarze z Krakow. Oba kluby są już bezpieczne i nie grozi nim spadek do I ligi. Przed tygodniem Śląsk jak i Biała Gwiazda wygrały swoje spotkania. Śląsk z Niecieczą 2:1, a Wisła z 1:0 z Jagielonią. Krakowianie przed własną publicznością z bilansem 5-9-4 i 26:20 w bramkach. Śląsk w gościach bilans 4-5-9 i 18:27 w bramkach. Pierwszy mecz przy Reymonta zakączył się wysoką wygraną miejscowych 4:2, z kolei we Wrocławiu górą był śląsk wygrywając skromnie 1:0 po golu Tomka Hołoty. Biała Gwiazda podejdzie do spotkania bez pauzującego za kartki Arkadiusza Głowackiego, a w kadrze zabraknie jeszcze Wilde-Donalda Guerriera, Witalija Bałaszowa i Petera Beleka. Moim zdaniem spotkanie zakączy się remisem, również i na trybunach bowiem oba kluby trzymają ze sobą sztame i napweno razem stworzą dobrą atmosfere. Początek spotkania przy Reymonta o 20:30.

