Górnik Zabrze podejmie Koronę. Zabrzan urządza tylko zwycięstwo. Korona zagwarantowała sobie utrzymanie. Jestem przekonany, że będzie to otwarte spotkanie, w przeciwieństwie np. do ostatniego meczu Korony z Podbeskidziem. Podejrzewam że będzie over tym bardziej z powodu absencji w zespołach , ale ostatecznie typuję jednak wygraną gospodarzy. W Koronie na pewno nie zagra Sylwestrzak. Jeśli zastąpi go Grzelak albo zwłaszcza Sierpina, będzie to z korzyścią dla ofensywy a stratą dla gry obronnej. Kamil Sylwestrzak pauzuje za kartki. Na pewno nie zagra Wierchowcow. Więc Korona bez dwójki podstawowych obecnie obrońców. Brosz twierdzi, że drużyna zagra na 100% i zagrają najlepsi. Ale oprócz wymuszonych absencji na pewno będą rotacje. Nie jest pewny występ Cabrery, najlepszego strzelca. Prawdopodobnie w podstawowym składzie zagra tacy zawodnicy jak Przybyła i Markovic, być może kilku innych zawodników też dostanie szanse. Tacy pikarze zawsze ambitnie walczą, ale jednak nie bez powodu są tylko rezerwowymi, poza tym istnieje kwestia zgrania drużyny w eksperymentalnym składzie. Korona na pewno zagra jeszcze jeden mecz na pełnych obrotach, ale moim zdaniem będzie to ostatni mecz sezonu, w którym podejmie przed własną publicznością Jagiellonię. Dzisiaj natomiast nie wierzę, żeby Brosz rzeczywiście posłał najmocniejszy i maksymalnie zmotywowany zespół przeciwko drużynie, którą prowadzi jego były trener, i to z czasu gry właśnie w Górniku Zabrze. Może to ułatwić zadanie Górnikowi. Zabrzanie zagrają jeszcze w ostatniej kolejce wyjazdowe spotkanie z Termalicą, które zapowiada się na wojnę o utrzymanie. Dziś bezwzględnie muszą zainkasować 3 punkty. Forma Zabrzan jest teraz wyraźnie lepsza niż w sezonie zasadniczym. Są obok Korony jedynym niepokonanym zespołem w grupie spadkowej. Oba mecze na swoim stadionie w tej fazie wygrali. Osłabieniem będzie tylko brak obrońcy Bartosza Kopacza. Górnik miał mniej czasu na regeneracje o 1 dzień, stawiam jednak na Zabrzan.
W 35 kolejce grupy spadkowej naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą ekipy Górnik Zabrze i Korona Kielce. Niewielkim faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zgarną dzisiaj pełną pulę. Górnik z dorobkiem 21 punktów zajmuje 7 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 26 oczek i plasują się na 3 miejscu. Zabrzanie są w bardzo trudnej sytuacji, gdyż do końca rozgrywek będą walczyć o utrzymanie. W tym momencie brakuje im punktu, aby znaleźć się na bezpiecznej lokacie, ale stawka jest bardzo wyrównana i po tej rundzie wiele może się przetasować. Optymistyczne dla sympatyków tego zasłużonego klubu jest to, że ostatnio piłkarze z Zabrza prezentują się dość dobrze. W ostatnich 4 kolejkach zdobyli 8 oczek. Wygrane u siebie z Podbeskidziem 1-0 i Śląskiem 2-1, przepletli wyjazdowymi, bezbramkowymi remisami w Białymstoku i w Łęcznej. Z pewnością te domowe zwycięstwa dodały wiary piłkarzom Górnika, że zdołają pozostać w polskiej elicie. Natomiast zawodnicy Korony remisując w poprzedniej rundzie 1-1 w Bielsku, zapewnili sobie już utrzymanie, a to raczej spowoduje, że dzisiaj nie będą tak zdeterminowani jak gospodarze. Na pewno nie przejdą obok meczu, ale wg mnie grający z "nożem na gardle" Zabrzanie, przy dopingu swoich kibiców, zdołają pokonać rywala, tym samym zwiększając swoje szanse na grę w Ekstraklasie w przyszłym sezonie. Absencje: Górnik - Kosznik, Sadzawicki, Kopacz. Korona - Sylwestrzak.

