Legia nie jest jeszcze przygotowana do sezonu i trener tego nie ukrywa, temu zespołowi brakuje jeszcze świeżości i sił na 90 minut, z każdym dniem jednak będzie coraz lepiej. Na pewno wszystkich martwią brak poważnych wzmocnień, bardziej słyszy się o kolejnych odejściach. Trener ma dać odpocząć kilku graczom bo nie są jak wspomniałem jeszcze gotowi do gry co trzy dni. Dużo problemów na ten moment wydaje się być w defensywie Pazdan po EURO jeszcze nie gotowy, nie ma Jędrzejczyka, Malarz na bramce potrafi być bardzo pewny ale też potrafi zawalić. Legia wyjdzie w innym składzie niż w Bośni zobaczymy ja tym składem trener po rotuje myślę że najmniej ucierpi ofensywy bo zapewne od początku zagra Prijović który miał świetną końcówce sezonu, w drugiej linii są solidni zmiennicy, najmniej pola manewru jest w defensywie wobec tak naprawdę na ten moment para stoperów nie ma zastępców, a niepewny występu jest Malarz tak więc dopiero swój pierwszy mecze w Legii może zagrać Cierzniak to tez nie ułatwi zadania w komunikacji w defensywie. Mistrz Polski ma w tej chwili wiele problemów ale to zespół bardzo mocny u siebie i cały czas groźny w ataku. Jagiellonia będzie chciała wykorzystać te problemy, bo każdy wie że dla nich te starcia mają wielką wagę. Probierz cieszy się że utrzymano trzon zespołu oraz udało się przeprowadzić potrzebne wzmocnienia. Jak zwykle do poprawy jest gra w defensywie i to tak od kilku lat czy to się wreszcie w jakim stopniu udało, trudno stwierdzić po sparingach gdzie tracili bramki. Może coś lepiej będzie ale przecież kadrowo rewolucji w tej formacji nie było a wiec będą się przydarzały te koszmarne błędy co w ostatnich latach. Solidnie pracowali nad ofensywą bo to ona chyba bardziej zawiodła przed rokiem nić defensywa po której po prostu można był się tego spodziewać. Tutaj czuje progres, trener nie miał problemów z kontuzjami, ta młodzież z każdym meczem zyskuje doświadczenie i potrafili strzelać bramki naprawdę solidnym rywalom.
Na inaugurację polskiej Lotto Ekstraklasy Legia Warszawa podejmie Jagiellonię Białystok. Oglądałem ostatnie dwa mecze z udziałem Legii. Pierwszy w Superpucharze z Lechem (1:4), drugi w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów ze Zrinjski (1:1). W obydwu mistrz polski nie zachwycił. Zwraca uwagę słaba obrona i aż 5 straconych goli w dwóch meczach. Teraz również uważam że Jagiellonia przyjedzie do Warszawy z myślą o wywiezieniu kompletu punktów. Białostoczanie mobilizują się na mecze z Legią i grają zawsze na 100% możliwości. W meczach kontrolnych przed sezonem Jagiellonia wygrała 3:2 z Mariborem oraz 2:0 z Koroną Kielce. Legia pomimo wszystko będzie chciała obronić tytuł i nie może zlekceważyć ligi kosztem pucharów. Ponadto w szeregach warszawian występuje król strzelców poprzednich rozgrywek Nemanja Nikolić, który już zaliczył pierwsze trafienie. Do tego ofensywnie grają także Prijović czy Guilherme. Spodziewam się więc otwartego meczu, w którym zarówno jeden jak i drugi zespół będzie chciał dopisać sobie 3 pkt z dużą ilością goli.
Aktualny Mistrz Polski Legia Warszawa rozpocznie zmagania w nowym sezonie meczem u siebie z Jagiellonią Białystok. Forma zawodników stołecznego klubu jest ostatnio mocno przeciętna. W meczu o dużą stawkę eliminacji Ligi Mistrzów tylko zremisowali z o wiele niżej notowanym mistrzem Bośni i Hercegowiny - drużyną Zrinjski. Można to jednak usprawiedliwiać tym, że Legioniści grali na trudnym bałkańskim terenie, a w meczu ogólnie wyglądali lepiej od swoich przeciwników i bardziej zagrażali ich bramce. Myślę, że ich forma będzie stopniowa rosła a zespół będzie chciał dobrze zaprezentować się na start nowego sezonu przed swoją publicznością i pod wodzą nowego trenera. Dyspozycja drużyny z Białegostoku pozostaje w tym momencie pod znakiem zapytania, choć w meczach sparingowych zaprezentowali się bardzo dobrze, wygrywając między innymi z jedną z czołowych ekip ligi ukraińskiej Oleksandriyą oraz vice-mistrzem Słowenii Mariborem. Myślę jednak, że w dzisiejszym meczu to Legia będzie górą, gdyż jest drużyną, która posiada zdecydowanie więcej jakości i dobrze zaprezentuję się w sezonowym debiucie na własnym boisku.

