Trzecią serię spotkań LOTTO Ekstraklasy kończymy w Szczecinie gdzie miejscowa Pogoń będzie podejmować Śląsk Wrocław. Gospodarze zaliczyli słaby początek sezonu, o ile mecz z Wisłą nie był zły brakło w nim skutecznością oraz szczęścia bo sytuacji mieli sporo. Grali do przodu tak jak chce tego Moskal i kibice, spotkanie z Korona w pierwszym starciu u siebie było słabe były przebłyski w pierwszej połowie ale było ich zdecydowanie za mało a druga połowa była już po prostu słaba i to Korona była bliższa zwycięstwa. Już z Wisła było sporo problemów w defensywie a te jeszcze bardzie namnożyły się w starciu z Koroną za prosto tracili piłkę, sporo luk w środku pola, no i te proste indywidualne błędy. Dziś będzie duża presja bo po ostatnim meczu były gwizdy z trybun tak więc oczekiwania dziś będą jeszcze większe i Pogoń będzie musiała od początku ruszyć, a mają kim straszyć tej młodzieży nie brakuje fantazji w ofensywie. Zobaczmy jak sobie poradzi defensywa jak wspomniałem do tej pory bardzo niepewna. Mocną bronią będą stałe fragmenty gry co już pokazali Fojut czuje się świetnie w grze w powietrzu. Śląsk zanotował duży progres od momentu przyjścia Rumaka, poprawił wiele aspektów. Końcówka w zeszłym sezonie była mocna i ofensywa w pięciu spotkaniach 9 bramek zdobytych przy 7 straconych, tą drogą będą chcieli podążać dalej. Wydawało się że zespół będzie miał na początku wiele problemów w defensywie bo dużo zmian w drugiej linii w zespole, nowi gracze w tym trzech obcokrajowców ale jak na razie na zero z tyłu ale także na zero z przodu. Rumak zapowiedział że nie będą grać defensywie ale gra się tak jak rywal pozwala a na starcie był Lech beznadziejny w tej chwili w ofensywie ale był to pierwszy mecz i po prostu Śląsk nie zaryzykował, w drugim meczu z Legia i też trzeba było dostosować się do rywala, który też nie imponuje formą w tej chwili. Tak naprawdę dziś może być pierwszy test dla zespołu bo Pogoń musi zaatakować od pierwszych minut a sytuacje potrafiła stwarzać i grać szybko. Jeśli chodzi o Śląsk to myślę że tu już będzie ta wersja odważniejsza Legia, Lech nie zostawiali tyle miejsca ile na ten moment robi Pogoń a druga linia gości bardzo kreatywna a do gry ma być gotowy Mervo czyli będzie kto miał strzelać.
Ostatnim spotkaniem trzeciej kolejki Lotto Ekstraklasy będzie spotkanie Pogoni Szczecin z Śląskiem Wrocław. Obie ekipy jeszcze w tym sezonie nie wygrały spotkania ligowego. Wyżej w tabeli bo na miejscu 12 są Wrocławianie którzy dwa swoje spotkania zremisowali bezbramkowo z Lechem Poznań i Legią Warszawa. Pogoń na inaguracje przegrała 2:1 z Wisłą Kraków a w drugim meczu zremisowali 1:1 z Koroną Kielce i obecnie w tabeli z jednym punktem plasują się na 14 miejscu. Ostatnie dwa spotkani obu zespołów skączyły się remisem i to są najczęsciej padane wyniki jakies między tymi zespołami padają, ale jak już nie pada remis to z reguły wygrywają gospodarze. W tym spotkaniu Śląsk Wrocław zagra w swoim najmocniejszym zestawieniu z kolei dla Pogoni nie zagra kontuzjowany Matynia i Niepsuj a występ Akahosiego stoi pod znakiem zapytania. Moim zdaniem dziś Pogoń Szczecin wygra pierwsze spotkanie w nowym sezonie i podniesie się w tabeli.
W trzeciej kolejce piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy spotkają się drużyny Pogoni Szczecin i Śląska Wrocław. Obie drużyny w tym sezonie nie odniosły jeszcze zwycięstwa. Pogoń na inaugurację przegrała w Krakowie z tamtejszą Wisłą 2:1 i zremisowała na własnym boisku z Koroną Kielce 1:1. O ile z Wisłą Pogoń oddała 9 celnych strzałów to w drugim meczu oddając 12 strzałów celnych było tylko 3. Co do Śląska to nie dość, że nie wygrali meczu to nie strzelili jeszcze bramki. Grali z Legią na wyjeździe gdzie oddali 4 celne strzały i "u siebie" z przeciętnie (a nawet słabo) grającym od początku sezonu Lechem oddając 3 celne strzały. O ile gra w obronie nie wygląda źle (nie stracić bramki z Legią w Warszawie jak na polskie realia to bardzo dobry wynik) to w ataku Śląsk nie ma kim postraszyć. Reasumując liczę na to że Śląsk podtrzyma passę gry na "zero z tyłu" oraz na to, że nie przełamie się jeśli chodzi o strzelanie bramek przynajmniej do tej kolejki. Mimo to mój pierwszy typ z analizą zagram trochę asekuracyjnie i zostawię sobie margines błędu w postaci 2 bramek. Jak będzie przekonamy się wieczorem.
W meczu kończącym trzecią kolejkę polskiej Lotto Ekstraklasy Pogoń Szczecin podejmie Śląsk Wrocław. Goście w tym sezonie zagrali dwa mecze i w obu padł wynik bezbramkowy. W inauguracyjnym meczu Śląsk zmierzył się z Lechem i prawie w ogóle nie zagroził bramce Lecha. W drugim spotkaniu wrocławianie zagrali bardzo podobnie, kładąc głównie nacisk na to by gola nie stracić. Przeciwnikiem był obecny Mistrz Polski słynący z ofensywnej gry, a mimo to legioniści nie potrafili strzelić gola. W ofensywie Śląsk wygląda również mizernie. Teraz przed wrocławianami kolejny mecz wyjazdowy. Trudno przypuszczać, by coś się zmieniło w dzisiejszym spotkaniu. Śląsk raczej znów zagra defensywnie i nie będzie chciał przede wszystkim stracić gola. Przed Pogonią będzie zatem ciężkie zadanie sforsowania linii defensywnej Śląska. Jeśli chodzi o szczecinian to w pierwszym meczu przegrali z Wisłą Kraków 1:2 a w drugim zremisowali 1:1 z Koroną. Ofensywa portowców pozostawiała w tych meczach wiele do życzenia. Biorąc więc pod uwagę obecną formę i nastawienie defensywne obu drużyn trudno spodziewać się w tym meczu gradu goli. Dlatego też wynik poniżej 2,5 gola wydaje się być bardzo prawdopodobny.
W Polskiej lidze zagrają : Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław. Pogoń w ostatnim spotkaniu nie popisała się remisując tylko z Koroną 1:1 najlepszym zawodnikiem meczu był Dawid Kort, który strzelił bardzo ładną bramkę. Spas Delev jako nowy zawodnik nie pokazał nic dobrego mimo, że zagrał od pierwszej minuty. W ostatnich meczach Pogoń nie popisała się gdyż w 9 spotkaniach wygrywała tylko 2 razy. Pogoń przegrała też w pierwsyzm meczu z Wisłą Kraków 2:1. Sląsk Wrocław dwa mecze zremisował bezbramkowo z Legią Warszawa i Lechem Poznań. W druzynie Śląska coraz lepiej czuje się Portugalczyk Filipe Goncalves, który bardzo dobrze gra w defensywie, ale to nie tylko jeden atut świetnie też radzi sobie pod bramką przeciwnika i często oddaje strzały z dystanu. W drużynie gości pokazał się też Mateusz Idzik ale nic nie wniósł do gry w tym meczu, może w kolejnych występach będzie lepiej. Śląsk po raz ostatni wygrał w Szczecinie w 2012, zwycięstwo jednak było imponujące 3:0 i chyba wszyscy o tym pamiętają.

